Monika Woroniecka: Biznes to człowiek. Lubię odkrywać bohaterów biznesu

Firmę tworzą ludzie. Ludzie, których pomysł zostaje wcielony w życie. Ludzie, których ciężka praca daje owoce. Oni dzielą się owocami swojej pracy. Ja poznaję ich historie i pokazuję tę część ich osobowości, która ich uwiarygadnia w internecie.

Gąszcz informacji utrudnia nam decyzje

Jesteśmy przesyceni ogólnymi informacjami. Gdy szukamy firmy, z którą chcemy współpracować, często nie wiemy czym się kierować, by wybrać dobrze. Jedną z najlepszych metod jest rozeznanie wśród znajomych. Oni jednak nie zawsze mogą nam pomóc, bo zwyczajnie nie mieli styczności z firmami, których szukamy.

Reklamy także często robią nam mętlik w głowie. W czasach, gdy tak wiele informacji nas otacza i mamy duży wybór, nadal dość często kierujemy się swoją intuicją. Gdy ktoś nam się spodoba, chętniej pójdziemy lub wrócimy do firmy, w której spotkaliśmy człowieka pasującego nam osobowością.

Zdjęcia prezesów nas przekonują?

Pamiętam, jak w serialu „Ranczo” była scena, w której Solejukowa zarobiła dużo pieniędzy i musiała założyć konto w banku. Obejrzała w telewizji reklamy banków i stwierdziła, że nadal nie wie, do którego banku ma wpłacić pieniądze. Czuła, że reklamy kłamią. Zwróciła się z prośbą o pomoc do najstarszego syna. Wpadli na pomysł, że obejrzą zdjęcia prezesów banków i wpłacą temu, który wzbudzi ich zaufanie. I tak było. Solejukowa odnalazła w internecie zdjęcia prezesów i wpłaciła pieniądze temu, który był podobny do jej wujka, niezwykle uczciwego.

Przykład zabawny, przerysowany, ale realny. To samo dzieje się wokół nas. Reklamy nas nie przekonują. Prawdziwi ludzie nas przekonują.

Prawdziwość dzięki relacjom

Fascynują mnie ludzie, właściciele i pracownicy firm. Dla mnie jest niezwykle ciekawe to, że mogę ukazać skrawek prawdziwych charakterów moim obiektywem. Moi klienci w krótkim czasie starają się otworzyć przede mną. Zanim robimy zdjęcia, poznaję tych ludzi, żeby wiedzieć, co chcemy potem na zdjęciach pokazać.

Gdy udaje się nam zbudować porozumienie między sobą, gdy opowiedzą mi odrobinę o swojej pracy i podejściu do biznesu, łatwiej jest nam zbudować dobrą atmosferę na planie zdjęciowym. Dla mnie są to niezwykle cenne spotkania. Ludzie są dla mnie zawsze najważniejsi. Dzięki nim mogę się rozwijać i czuć, że moja praca im pomaga. Uważam, że otwierając się na innych, pozwalamy sobie ubogacać się nawzajem. Perspektywa, doświadczenie innych pozwala nam otwierać umysł i zdobywać mądrość życiową.

Poznaję często osoby, które wnoszą coś niezwykłego do mojego życia, mojego rozwoju. To wartość dodana mojej pracy, na którą jestem otwarta. Jestem też bardzo wdzięczna za takie spotkania. Zdarza mi się nawet zaprzyjaźnić z kimś, z kim pracuję na planie zdjęciowym. Zawsze jestem ciekawa nowych osób, ich historii.

Tego nie kupimy za pieniądze

Los często podsyła nam ludzi, którzy wnoszą do naszego życia bezcenne wartości. Tego nie kupimy za pieniądze. Na mojej drodze również spotkałam ludzi, którzy zmienili mój mały świat na lepsze. Taka praca otwiera mi kolejne i kolejne drzwi. I to jest dla mnie piękne w pracy z ludźmi. Budujmy relacje. Bądźmy szczerzy, otwarci, chętni do dawania wiele od siebie. Nie tylko do brania i sprzedaży. Biznes to ludzie, to relacje. Pomagajmy sobie nawzajem.

Monika Woroniecka

 

Komentarze