400 kilometrów dla ważnej sprawy. Ojciec i syn z Podlasia łączą siły, by stworzyć wyjątkowe miejsce

Rafał z synem Szymonem przemierzają Polskę / Fot. mat. pras.

Czasami najważniejsze projekty nie zaczynają się w salach konferencyjnych ani gabinetach zarządów, lecz na drodze. Dosłownie. Rafał Dubiejko i jego 19-letni syn Szymon, który jest w spektrum autyzmu, od kilkunastu dni przemierzają Polskę, realizując wyjątkową misję. Ich celem nie jest jednak sportowy rekord ani turystyczna przygoda. Chcą zwrócić uwagę na projekt „Domu Własnego Tempa” i zebrać środki potrzebne do jego budowy.

Wyprawa pod hasłem „Tata i syn. Jedna droga, jeden cel” rozpoczęła się 13 czerwca w Białymstoku. Rafał pokonuje trasę pieszo, a Szymon towarzyszy mu na rowerze. W ciągu miesiąca zamierzają dotrzeć do Krakowa, odwiedzając po drodze osoby związane z Fundacją Naszpikowani oraz promując ideę stworzenia miejsca przeznaczonego dla osób w spektrum autyzmu i rodzin dotkniętych chorobami nowotworowymi.

Symboliczny moment nastąpił 23 czerwca, w Dzień Ojca. Właśnie tego dnia licznik ich podróży wskazał 400 kilometrów. Trasa zaprowadziła ich do Grajewa, gdzie odwiedzili Spółdzielnię Mleczarską Mlekpol. Spotkanie miało nie tylko wymiar symboliczny, ale również praktyczny. Uczestnicy wyprawy otrzymali wsparcie na dalszą drogę, a przedstawiciele spółdzielni zadeklarowali zaangażowanie w inicjatywę.

Historia Rafała i Szymona przyciąga uwagę nie tylko ze względu na niezwykłą formę podróży. W centrum całego przedsięwzięcia znajduje się projekt „Dom Własnego Tempa” – miejsca, które ma powstać w okolicach Białegostoku. To właśnie na jego budowę prowadzona jest obecnie zbiórka.

Plan zakłada stworzenie przestrzeni otoczonej naturą, dostosowanej do potrzeb osób w spektrum autyzmu oraz rodzin dzieci, które zmagają się lub zmagały z chorobami nowotworowymi. W założeniu ma to być miejsce zapewniające bezpieczeństwo, spokój i możliwość funkcjonowania bez presji, zgodnie z indywidualnymi potrzebami mieszkańców i gości. Dla części osób stanie się domem, dla innych przestrzenią do odpoczynku i odzyskiwania równowagi po trudnych doświadczeniach związanych z leczeniem i chorobą.

Realizacja inwestycji wymaga jednak znaczących nakładów. Fundacja Naszpikowani szacuje koszt przedsięwzięcia na około 6 mln zł. Dlatego podróż przez Polskę jest nie tylko akcją promocyjną, ale również elementem szeroko zakrojonej kampanii społecznej i fundraisingowej.

W inicjatywę zaczynają angażować się kolejne osoby, firmy i instytucje. Mlekpol zapowiedział wsparcie projektu, a do działań włączają się również pracownicy i dostawcy spółdzielni. Organizatorzy liczą, że podobnych partnerów będzie przybywać wraz z kolejnymi kilometrami pokonywanej trasy.

Przykład Rafała i Szymona pokazuje, że społeczne zaangażowanie może przybierać różne formy. W tym przypadku to setki kilometrów pokonywanych każdego dnia, wspólny wysiłek ojca i syna oraz próba stworzenia miejsca, które w przyszłości może stać się realnym wsparciem dla wielu rodzin z Podlasia i innych regionów kraju.

Red. PP

Komentarze