Jak pomalować biuro, by zrobić wrażenie na klientach?
Nieprzypisane

Kolor ma znaczenie. Psychologowie udowadniają, że kolory wpływają na nasze emocje. Gdy urządzamy biuro, warto dokładnie zastanowić się, jaki chcemy osiągnąć efekt. Dobierajmy kolory adekwatnie do specyfiki naszej działalności.

By dobrze czuli się w biurze zarówno pracownicy, jak klienci, warto dobrze zagospodarować przestrzeń. Kolory są punktem wyjścia, od którego trzeba zacząć urządzanie biura. W planowaniu przestrzeni biurowej istotne jest także, by w danym pomieszczeniu pracowało się wygodnie. Niedobrze jest, gdy pracujemy w otoczeniu przedmiotów i kolorów, które wywołują w nas np. rozdrażnienie.

Klient, który wchodzi do biura, w pierwszej chwili odbiera wrażenia wizualne. Są one rejestrowane przez prawą półkulę, która oceni wnętrze albo na plus, albo na minus. Dopiero rozmowa z klientem aktywizuje lewą półkulę mózgową, która odpowiada za logiczną argumentację i analizę sytuacji. Na przykład czerwień na poziomie podświadomym powoduje lęk i podwyższa ciśnienie. Czerwieni należałoby więc unikać choćby w biurach maklerskich.

13a

Kolorystyka w biurze 

Charakter biura, jego aranżacja i kolorystyka wpływają na wydajność i kreatywność pracowników. Ogólne zasady dotyczące sposobu percepcji i wpływu barw na naszą psychikę są podobne. Oddziaływanie kolorów sięga głębiej niż nasza świadomość, odwołuje się do naszych pierwotnych instynktów zakodowanych w ludzkiej naturze. Gdy pokoje biurowe pomalujemy w ciepłych, jasnych tonach o małym nasyceniu barw, na pracownika wpłynie to aktywizująco, sprawiając wrażenie ciepła i czystości. W pomieszczeniach biurowych lepiej nie stosować się barw ciemnych (nastrajają smutno), jak również kolorów jaskrawych (wywołują niepokój i odwracają uwagę).

Biel, jako kolor uniwersalny, kojarzy się z czystością, spokojem i odprężeniem. Dodany do bieli kolor szary czy stalowy wyciszają atmosferę wewnątrz pomieszczenia.

13b

Podlaski producent farb doradza

W Wasilkowie pod Białymstokiem ma siedzibę firma Unicell Poland, producent chemii budowlanej marki Primacol. Unicell tworząc innowacyjne produkty, tworzy konkurencyjną cenowo ofertę wobec innych tego typu produktów na naszym rynku. Produkuje farby akrylowe, środki do dekoracji i ochrony drewna, impregnaty, emulsje gruntujące, preparaty czyszczące, kleje i wiele innych. W tym roku po raz kolejny Unicell został laureatem nagrody Diamenty Forbesa.

Zapytaliśmy specjalistów z firmy Unicell, jakie kolory wybierać do wnętrz biurowych?

Bartłomiej Sawulski,  Dyrektor Działu Marketingu i Rozwoju:

Mamy podstawowy podział na:

13cBarwy czyste to barwy podstawowe (zółty, czerwony, niebieski) i pochodne, które powstają po połączeniu barw podastawowych. Te barwy służą do ożywiania wnętrza. Mogą być stosowane zarówno jako kolorystyka ścian jak i dodatki do bieli, szarości i pasteli oraz kolorów złamanych.

Barwy dopełniające – te pary barw zmieszane ze sobą w równych proporcjach dopełniają się wzajemnie do szarości. To pary barw tworzące największy kontrast. Stosując je w biurach należy zachować ostrożność gdyż takie połączenie może męczyć i powodować nerwowość.

Rozróżniamy także 4 rodzaje barw: pastelowe, barwy ziemi, barwy ciepłe i zimne.

13d

Barwy pastelowe – to jasne, pogodne barwy z dużą domieszką bieli. Szczególnie dobrze wyglądają w pomieszczeniach ciemnych, ciasnych i smutnych. Można je stosować w korytarzach i pokojach biurowych, znakomicie wyglądają zestawione z kolorami czystymi. Pastelowy róż kanalizuje agresję i ma działanie uspakajające. Jeśli w biurze często dochodzi do konfliktów pracowniczych i agresji, dobrze jest wykorzystać oddziaływanie tej barwy.

13e

Barwy ziemi – to kolory występujące naturalnie w przyrodzie, czyli kolory skał, piasku, ziemi, drzew i roślin. Są to barwy neutralne, więc można je łączyć dowolnie z innymi kolorami. Brązowy to kolor ziemi. Klient otoczony brązem nieświadomie buduje w sobie poczucie bezpieczeństwa, stabilności, niezawodności. Taki efekt jest pożądany na przykład w agencjach ubezpieczeniowych.

two white fashion armchair in a clear blue living room- rendering

Barwy zimne – dają poczucie czystości i lekkości. Dobrze je stosować w pomieszczeniach ciasnych i gorących, gdyż optycznie ochłodzą i powiększają wnętrza. Barwy te szczególnie sprzyjają pracy umysłowej. Takie barwy idealne są do biura, w którym pracownicy potrzebują uwagi i skupienia, np. w branży finansowej, badawczej, projektowej.

living room white modern bookcase,sofa and abstract picture.

 

Barwy ciepłe – tworzą pozytywną atmosferę. Kojarzone ze słońcem i ogniem optycznie pomniejszają przestrzeń. Stwarzają poczucie relaksu i odprężenia. Polecane do stosowania w dużych pomieszczeniach przeznaczonych do odpoczynku i integracji. Biura w branży turystycznej powinny być pomalowane takimi kolorami, bo one kojarzą się z wypoczynkiem. To barwy słońca, piasku, morza, lata. Do biura podróży wybierzemy więc ciepłe odcienie żółci, pomarańczy, jak też morski niebieski, soczystą zieleń.

Z myślą o pracownikach

Wybór kolorystyki wnętrz biura powinien zależeć w dużej mierze od rodzaju wykonywanej w nim pracy oraz osobowości pracujących tam osób. Charakter biura, jego aranżacja i kolorystyka wpływają na wydajność i kreatywność pracowników. Odpowiednio skomponowana kolorystyka biura może korzystnie wpływać na wydajność pracy osób i odwrotnie, złe zestawienie kolorystyczne pomieszczenia powoduje zmęczenie, rozdrażnienie i senność.

Projektując przestrzeń biurową, wybierając kolorystykę wnętrz powinniśmy być świadomi działania barw, by stosowane przez nas odcienie pomogły nam osiągnąć wyznaczone cele.

Nieprzypisane

Wstaje. Budzik wyrwał ją z ciężkiego snu. Szybkie śniadanie, kawa w biegu, droga do pracy. Codzienne „dzień dobry” mijając kilkadziesiąt osób. Siada, zabiera się do pracy. Nowe zadanie, nowy plan. Wczorajsze niezałatwione sprawy, jutrzejsze bardziej pilne niż wczorajsze. Stara się.

Brak oddechu

Świetnie sobie radzi z dobieraniem pigmentów i ustalaniem ich proporcji w jednej z największych drukarni w Białymstoku. Drukarni będącej częścią zagranicznego koncernu. Jeden z głównych technologów. Chwalą ją, jest coraz wyżej. Upragniony awans, podwyżka. Udaje jej się, ale… Wytrzyma jeszcze trochę. Przecież budują dom. Kredyt sam się nie spłaci…

I tak mija kilka lat, kolejne dni, miesiące, aż… Nadchodzi ten dzień. Coś pęka w środku. Czuje, że jeśli się coś nie zmieni, nie wytrzyma. Ma dosyć tego tempa, w którym nigdy nie zadowala siebie, szefa, kontrahentów w 100%. Podjęła decyzję.

1a

Mają już dom na wsi. Jeszcze trzeba trochę pracy. Będzie taki, o jakim marzyli.

Oddech

Cisza, przyroda, przestrzeń, piękno. Tak można określić to miejsce. Tu nie słychać pędzących samochodów. Słychać śpiew ptaków. Tu nie widać sfrustrowanych twarzy przechodniów. Widać cztery pory roku tuż za oknem, a w środku ona i jej rodzina.

Gdy na świat przyszła ich pierwsza pociecha, zwolniła tempo. Mogła odetchnąć. Odetchnąć od pracy, nie od życia. Życie ją nie męczyło. Męczące było to, że praca nie była JEJ życiem.

Zawsze lubiła gotowanie, zdrowe odżywianie i fotografię. Pasjonatka przyrody. Studiowanie biologii też było fascynujące. Teraz mogła połączyć pasje, wiedzę i ciężką pracę. Co z tego powstało?

1b

Nowy pomysł na życie.

Wraz z mężem urządzili DOM, który otworzył się dla innych. Przyjeżdżają tu Ci, którzy chcą odpocząć od miejskiego życia.

Tyle możliwości

Marta Kryjan (o niej mowa) robi ziołowe miody. Prowadzi różne warsztaty. Uczy gotować zdrowe posiłki, robić naturalne kosmetyki. Jeden z takich warsztatów to „Dzikie smaki z podlaskich łąk”. Hodują z mężem kurki zielolonóżki i sprzedają ich jaja. W czerwcu tego roku, w konkursie Nasze kulinarne dziedzictwo, otrzymała wyróżnienie za zupę z pokrzywy.

1c

Do Ptasiego Radia – tak zwie się to miejsce – przyjeżdżają grupy dzieci i dorosłych. Uczestniczą w różnych warsztatach, zwiedzają okoliczne atrakcje. Poznają tradycje Podlasia. Ptasie Radio organizuje urodziny, wieczory panieńskie, warsztaty i inne imprezy. Jest to forma agroturstyki, ale to biznes sezonowy. By się utrzymać, warto robić coś, co zapewni „ruch w interesie”. Marta i Wojtek Kryjan cały rok realizują kolejne pomysły.

„Bardzo mnie cieszy, że wreszcie wielu ludzi docenia naturalne produkty. Chcą się nauczyć gotować zdrowe pokarmy. Szukają preparatów ziołowych, które ich wzmocnią i wyleczą. Marzę o małej przetwórni, w której moglibyśmy produkować lecznicze syropy roślinne” – opowiada nam Marta.

1d

W biegu i z uśmiechem na twarzy 

Kilka jej marzeń już się spełniło. Robi w życiu to, co sprawia jej przyjemność. Odnalazła nić łączącą jej pasje z pracą, domem i rodziną. Nie jest łatwo. Wzięła sprawy w swoje ręce. Cały ciężar odpowiedzialności za powodzenie biznesu dźwiga na własnych barkach. Motywuje ją to, że to wreszcie jest ich życie. Ich pasje, ich radości. Inni chcą z tego korzystać. Satysfakcja i wdzięczność jej klientów są świetną motywacją.

A Ty? Lubisz swoje życie zawodowe? Czy codziennie zmagasz się z tym co MUSISZ, a nie z tym, co CHCESZ ROBIĆ?

Nieprzypisane

W latach 90. XX wieku organizacje powstawały, bo ludzie chcieli brać sprawy w swoje ręce, widząc słabość państwa. Teraz państwo szuka organizacji i współpracy z nimi, dostrzegając własne ograniczenia.

Minęło 12 lat od uchwalenia ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie (UDPP). UDPP, wraz z nowelizacjami, stała się zbiorem regulacji dotyczących trzeciego sektora. Wciąż pojawiają się nowe pomysły, by coś do niej dopisać. Tymczasem o ile warto było ją uchwalić, o tyle obecnie trzeba zacząć stopniowo „odchudzać”.

Co nam daje ustawa?

Trzema symbolami ustawy są:

  1. partnerstwo (sprowadzone do poziomu relacji NGO’sów z samorządem lokalnym, bo współpraca z administracją rządową nadal leży odłogiem),
  2. mechanizm 1% (budzący najwięcej zastrzeżeń),
  3. wolontariat (uregulowanie spraw związanych z dobrowolną działalnością społeczną, co było konieczne, choć w zbyt dużym stopniu polityka państwa traktuje zinstytucjonalizowany wolontariat jako formę przeciwdziałania bezrobociu).

Po 10 latach stosowania przepisów UDPP można mówić o wykrystalizowaniu się polskiego modelu współpracy międzysektorowej. Opiera się ona na następujących zasadach:

  • partnerstwa,
  • jawności,
  • suwerenność stron,
  • efektywności,
  • uczciwej konkurencji.

2a

Polski model współpracy organizacji pozarządowych

Polski model współpracy charakteryzuje instrumentalne traktowanie organizacji pozarządowych jako sprawnych realizatorów zadań publicznych. Konsultacje społeczne decyzji publicznych są, co prawda, również zapisane w ustawie, ale znacznie mniej je „obudowano” i bardzo słabo realizuje w praktyce. Trzecią wyróżniającą cechą polskiego modelu są lokalne programy współpracy: do 2010 roku jednoroczne, a obecnie także w formule wieloletniej. Kolejna rzecz to włączenie do systemu współpracy organizacji związanych z kościołami i związkami wyznaniowymi, które w aspekcie działalności pożytku publicznego zostały zrównane w uprawnieniach z organizacjami pozarządowymi. Novum jest też odpłatna działalność statutowa.

Fundusze i zadania

Jednak na UDPP trzeba patrzeć przez pryzmat rozwiązań finansowych, bo to one w głównej mierze kształtują relacje międzysektorowe. Ustawa jest wygodna dla władz samorządowych, ponieważ pozwala zrzucić na organizacje pozarządowe część odpowiedzialności za zadania publiczne, a organizacjom zapewnia dostęp do funduszy publicznych. Daje też grupie organizacji posiadających status organizacji pożytku publicznego dodatkowe środki z 1%. W konsekwencji system zlecania zadań publicznych marginalizuje ideowe aspekty współpracy; liczą się przepływy finansowe.

UDPP kształtuje też wycinek działalności w zakresie budowania społeczeństwa obywatelskiego. Stworzenie Rady Działalności Pożytku Publicznego spowodowało, że na poziomie rządowym zaczęła się toczyć dyskusja o trzecim sektorze. Dopiero później powstały inne ciała, jak Zespół Parlamentarny czy stała komisja sejmowa.

2b

Jeżeli chcemy mieć społeczeństwo obywatelskie, musimy zostawić mu pewną przestrzeń samodzielności. Zwłaszcza, że wchodzimy w fazę rozwojową, w której ruchy społeczne czy obywatelskie działania nieformalne zyskują na znaczeniu i zaczynają funkcjonować równolegle z grupami sformalizowanymi.

Publiczne pieniądze do podziału

Szkoda, że pod rządami ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie (UDPP) trzeci sektor nazbyt uzależnił się od pieniędzy publicznych. Działalność gospodarcza nie była i nie jest popularna w sektorze. Widać też brak wsparcia od donatorów prywatnych – stąd dla wielu organizacji kluczowe znaczenie mają dotacje publiczne. Część organizacji pozarządowych utraciła wręcz swój społeczny charakter, stając się instytucjami do pozyskiwania grantów i zarabiania pieniędzy.

W Polsce jest jedynie kilka fundacji grantodawczych z prawdziwego zdarzenia, kilka prowadzi duże programy regrantingowe, a reszta to tzw. „fundacje żebracze”. Kiedy nie ma prywatnych źródeł finansowania, trudno oczekiwać, że organizacje nie będą się uzależniać od źródeł publicznych. Poprzez odpowiednie odpisy, zachęty, mechanizmy można by rozwinąć na dużo większą skalę sponsoring działań społecznych ze strony prywatnych firm i osób prywatnych.

2c

Stopniowo rośnie liczba obywateli przekazujących organizacjom pożytku publicznego 1% PIT. Jednak przy okazji umacnia się przekonanie, że wystarczy go przekazać, aby mieć „zaliczoną” działalność społeczną, co nie sprzyja budowaniu bazy członkowskiej stowarzyszeń. Pod względem kapitału ludzkiego niewątpliwie wzrosła liczba i stopień profesjonalizacji płatnego pracowników stowarzyszeń i fundacji, zmalała natomiast liczba wolontariuszy. Wśród członków stowarzyszeń widać odpływ osób aktywnych.

Zmiany w trzecim sektorze

Trzeci sektor drugiej dekady XXI wieku to inny sektor niż ten funkcjonujący w latach 90. XX wieku. Podlega on takim samym zmianom, co jego otoczenie, profesjonalizuje się, komercjalizuje. Świat spontanicznej aktywności obywatelskiej i pozarządowej chyba już nie wróci. Ustawa z 2003 roku z pewnością uporządkowała trzeci sektor i w porządku instytucjonalnym upodmiotowiła organizacje. Od 2003 roku pozycja organizacji w porządku instytucjonalnym rośnie. To także efekt unijnych programów operacyjnych i dostępu organizacji do funduszy (choć zaznaczmy, że korzysta z nich jedynie 5% najsilniejszych organizacji pozarządowych). Natomiast organizacji pozarządowych nie ma w dyskursie publicznym. Dla obywateli trzeci sektor to jedynie instytucje dobroczynne, jak Caritas, WOŚP, PCK, bo tylko takie podmioty są powszechnie znane i rozpoznawalne.

Niestety, organizacji pozarządowych nie kojarzy się z działalnością społeczną, ponieważ stały się jedną z wielu grup interesu. Nie są zainteresowane wizerunkiem społecznym, bo wielu z nich chodzi o to, by mieć podpisany kontrakt z administracją na przyszły rok.

Powyższy tekst jest zapisem kluczowych wniosków z dyskusji, która odbyła się w redakcji wydawanego przez Instytut Spraw Publicznych kwartalnika „Trzeci Sektor” przedstawiciele Forum Od-nowa, Fundacji im. Stefana Batorego, Fundacji Akademia Rozwoju Filantropii oraz Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. 

Turystyka kongresowa wielką szansą dla Białegostoku
Nieprzypisane

Wielkie konferencje zawsze dzieją się gdzieś daleko. Dlaczego nie w Białymstoku? Polska turystyka kongresowa rozwija się w Poznaniu, Warszawie, Gdańsku, Wrocławiu. Białystok wciąż jest pomijany. Od kilku lat cały kraj wie o tym, jak zmieniła się infrastruktura miasta i jego okolic. Rozwija się też baza hotelowa, mamy Operę, nowy stadion, nowoczesne sale konferencyjne i mnóstwo miejsc na biznesowe lunche.

Czym jest turystyka kongresowa?

To wydarzenie masowe o istotnym znaczeniu. Przyciąga specjalistów z danej dziedziny i osoby zainteresowane tematem spotkania.

5b_krzysztof.celuchKrzysztof Celuch, Szkoła Główna Turystyki i Rekreacji: Polska branża targowo-kongresowa jest coraz częściej zauważana jako atrakcyjna do organizowania spotkań (między innymi kongresów, konferencji, sympozjów) oraz wydarzeń (targów, premier produktów, podróży motywacyjnych i tym podobnych) o charakterze społecznym, gospodarczym, ekonomicznym i innym. Dlatego można przyjąć, iż dla segmentu przemysłu spotkań w Polsce tworzenie i wzmocnienie zainteresowania naszym krajem jako atrakcyjnym celem podróży w zakresie przemysłu spotkań, a przede wszystkim miejscem realizacji spotkań stowarzyszeniowych, wydarzeń korporacyjnych oraz podróży motywacyjnych jest kluczowe. (Artykuł pt. „Kreowanie i promocja branży targowo-kongresowej…„)

Wschodni Kongres Gospodarczy 2015

24-25 września 2015r. w Białymstoku odbędzie się II Wschodni Kongres Gospodarczy. Impreza jest organizowana w stolicy Podlasia, w Operze i Filharmonii Podlaskiej, po raz drugi. Ubiegłoroczny kongres okazał się sukcesem organizatorów, grupy PWTP. Grupa PTWP, wydawca magazynów i portali branżowych, organizatorem kongresów, konferencji, seminariów.

Kongres, podczas którego zaplanowano sesje plenarne i tematyczne, obejmował będzie szereg zagadnień z zakresu gospodarki, przemysłu, ekologii, biznesu i wielu innych. Podczas uroczystej Gali w trakcie Kongresu (24 września 2015 r., Opera i Filharmonia Podlaska – Europejskie Centrum Sztuki w Białymstoku, godz. 19.00) zostaną wręczone nagrody w konkursie Top Inwestycje Polski Wschodniej oraz Pracodawcy Polski Wschodniej.

5c_opera

 

Fakty i liczby dotyczące Wschodniego Kongresu Gospodarczego

  • największa debata o gospodarce Polski Wschodniej
  • miejsce dialogu o rozwoju gospodarczym i relacjach ekonomicznych Polski Wschodniej oraz Wschodu i Zachodu Europy
  • najważniejsze postaci polityki, biznesu, nauki
  • wydarzenie towarzyszące – konkurs TOP Inwestycje Komunalne Polski Wschodniej
  • 1000 uczestników z Polski, Białorusi, Litwy, Ukrainy, Mołdawii i innych krajów Europy
  • 2 dni debat
  • 100 prelegentów
  • 30 sesji dyskusyjnych
  • spotkania biznesowe, kuluarowe, bankiety i inne wydarzenia
  • 200 akredytowanych dziennikarzy zarówno z polskich jak i zagranicznych redakcji
  • po pierwszej edycji (2014 r.) 1500 publikacji medialnych, ekwiwalent reklamowy sięgający 4 000 000 zł.

Warto byłoby potraktować to wydarzenie jako narodziny turystyki kongresowej w Białymstoku.

5d_rynek

 

Turystyka motywacyjna

Jednym z rodzajów turystyki kongresowej są także tzw. konferencje motywacyjne. W Polsce takie spotkania znajdują coraz więcej odbiorców. W maju tego roku na stadionie INEA w Poznaniu odbywał się kongres Życie bez ograniczeń. Uczestnictwo w „masowym coachingu” to jeden ze sposobów na rozwijanie samego siebie. Dokładnie miesiąc po Wschodnim Kongresie Gospodarczym w Białymstoku, odbędzie się w Warszawie kolejny kongres motywacyjny – Giganci życia. Najnowsze badania pokazują, że 80% efektów naszej pracy jest uzależnione od motywacji. Oprócz bezpośrednich korzyści dla uczestników, rozwijanie turystyki motywacyjnej przyniesie korzyść dla regionu. Zyska na tym branża hotelowa, gastronomiczna, miasto będzie miało okazję się wypromować. To tu zostaną pieniądze, które ktoś zainwestuje w realizowanie np. kongresu młodych przedsiębiorców czy kongresu wschodnich start up-ów. Kto zorganizuje ciekawy kongres na Stadionie Miejskim w Białymstoku?

5e_stadion

 

Szansa i korzyść dla miasta

Czyniąc korzyść dla miasta my także zyskujemy. Pieniądze wydane na hotel czy transport do innych miast w Polsce, gdzie takie wydarzenia się odbywają, moglibyśmy zainwestować znacznie lepiej – w samych siebie. Nie mówiąc o tym, że zyskujemy to, co bezcenne – czas. Warto też zadbać o infrastrukturę. Może wybudować lotnisko?

Już czas, by zmienić podejście. Stolica Podlasia ma warunki do rozwoju turystyki kongresowej.

Wielkie konferencje zawsze dzieją się gdzieś daleko. Dlaczego nie w Białymstoku? Polska turystyka kongresowa rozwija się w Poznaniu, Warszawie, Gdańsku, Wrocławiu. Białystok wciąż jest pomijany. Od kilku lat cały kraj wie o tym, jak zmieniła się infrastruktura miasta i jego okolic. Rozwija się też baza hotelowa, mamy Operę, nowy stadion, nowoczesne sale konferencyjne i mnóstwo miejsc na biznesowe lunche.

Czym jest turystyka kongresowa?

To wydarzenia o istotnym znaczeniu. Jako prelegentów przyciągają specjalistów z danej dziedziny. Uczestnikami, słuchaczami są Ci, których dany temat fascynuje. To właśnie oni poprzez przemieszczanie się uprawiają tzw. turystykę kongresową. Turystykę związaną z odwiedzaniem nowych miejsc ze względu na konieczność dotarcia do obiektu, w którym odbywa się dane wydarzenie.

Za kilka dni (24-25 września) w Białymstoku będzie odbywał się Wschodni Kongres Gospodarczy. Impreza jest organizowana w stolicy Podlasia po raz drugi. Ubiegłoroczny kongres okazał się sukcesem organizatorów, grupy PWTP.

Marszałek Województwa Podlaskiego twierdzi, iż ze względu na warunki środowiskowe potencjał gospodarczy Podlasia budować będą „zielone przemysły” i drobna przedsiębiorczość.

Kongres, podczas którego zaplanowano sesje plenarne i tematyczne, obejmował będzie szereg zagadnień z zakresu gospodarki, przemysłu, ekologii, biznesu i wielu innych.

Podczas uroczystej Gali w trakcie Kongresu (24 września 2015 r., Opera i Filharmonia Podlaska – Europejskie Centrum Sztuki w Białymstoku, godz. 18.30) zostaną wręczone nagrody w konkursie Top Inwestycje Polski Wschodniej oraz Pracodawcy Polski Wschodniej.

Warto byłoby potraktować to wydarzenie jako narodziny turystyki kongresowej w Białymstoku.

Jednym z rodzajów turystyki kongresowej są także tzw. konferencje motywacyjne. W Polsce takie spotkania znajdują coraz więcej odbiorców. Uczestnictwo w „masowym coachingu” to jeden ze sposobów na rozwijanie samego siebie. Najnowsze badania pokazują, że 80% efektów naszej pracy jest uzależnione od motywacji. Oprócz bezpośrednich korzyści dla uczestników, rozwijanie turystyki motywacyjnej przyniesie korzyść dla regionu. Zyska na tym branża hotelowa, gastronomiczna, miasto będzie miało okazję się wypromować. To tu zostaną pieniądze, które ktoś zainwestuje w realizowanie np. kongresu młodych przedsiębiorców czy kongresu wschodnich start up-ów.

Czyniąc korzyść dla miasta czynimy ją też dla samych siebie. Pieniądze wydane na hotel czy transport do innych miast w Polsce, gdzie takie wydarzenia się odbywają, moglibyśmy zainwestować znacznie lepiej – w samych siebie. Czas zmienić podejście. Stolica Podlasia ma warunki do rozwoju turystyki kongresowej.

"Malarze Białegostoku" - projekt na styku kultury i biznesu
Nieprzypisane

W foyer Opery i Filharmonii Podlaskiej można oglądać wystawę „Malarze Białegostoku”. ​Potrzeba kreatywnej ekspresji jest jedną z elementarnych potrzeb człowieka. Niektórzy co prawda twierdzą, że sztuka w hierarchii potrzeb jest na jednym z ostatnich miejsc. Niektórzy.

Życie bez zatrzymania, bez refleksji, wglądu w piękno, byłoby chyba bardzo smutne. Nieustający pęd, by zapewnić sobie byt. Może lepszy byt?

A jednak zatrzymaliśmy się. Pretekstem do tego było uroczyste otwarcie wystawy pt. „Malarze Białegostoku” połączone z promocją albumu malarskiego o tym samym tytule. 12 września o godz. 16.00, w nowoczesnych, przeszklonych wnętrzach foyer Opery i Filharmonii Podlaskiej przy ul. Odeskiej w Białymstoku oglądaliśmy obrazy twórców pochodzących ze stolicy Podlasia i z nią związanych. Mogliśmy zobaczyć dzieła m.in. Renaty Wojnarowicz, Alicji Chorociej, Bogusława Lustyka, Krzysztofa Koniczka, Zbigniewa Waszczeniuka, Eugeniusza Wiszniewskiego. Co rzadko spotykane, obrazy ustawiono w dwie strony. Jedne z nich można było oglądać wewnątrz Opery, a inne zostały odwr​óco​ne przy szybach w stronę przechodniów.

Mecenasi sztuki

Publikacja albumu​ nie byłaby możliwa, gdyby nie liczni mecenasi sztuki, którzy licznie wspierali to wydawnictwo. Eugeniusz Wiszniewski, który konsekwentnie dążył do finalizacji projektu, otworzył wiele drzwi. Za tymi drzwiami było między innymi Stowarzyszenie Europartner AKIE oraz Fundacja Rozwiązania HR, dwie białostockie organizacje pozarządowe, które są współwydawcą albumu.

Krzysztof Mnich podczas wernisażu:

Bariery we wspieraniu kultury przez biznes

Jedną z takich przeszkód jest polskie ustawodawstwo. Gdy przedsiębiorca chce odliczyć od podatku sponsoring, musi uznać jego koszty za koszty reklamowe. Przekłada się to na niekorzystne warunki współpracy kultury i biznesu. Gdy z kolei firma chce przekazać wparcie w formie darowizny, według polskiego ustawodawstwa darczyńca traci, zamiast zyskiwać na swej szczodrości​. Darowiznę można co prawda odliczyć od dochodu, jednak odliczona kwota może maksymalnie stanowić 10% dochodu. Kolejną przeszkodą jest postawa artystów. Środowiska twórcze często nie mają podejścia biznesowego. Nie wiedzą jak, nie widzą sensu w podejmowaniu współpracy z przedsiębiorcami.

Biznes i sztuka razem

Wspomniany już Eugeniusz Wiszniewski jest jednym z artystów, którzy potrafią docierać do biznesmenów, wraz z innymi osobami, które włączył do projektu. Konsekwencja i determinacja w działaniu przyniosły efekt. To jeszcze nie koniec działań promocyjnych związanych ze sztuką malarską. Dzieła „Malarze Białegostoku” w foyer Opery przy ul. Odeskiej 1 oraz w Bibliotece Uniwersyteckiej przy ul. M.C. Skłodowskiej można oglądać do 5 listopada.

W czwartek, 5 listopada, po charytatywnym koncercie na dużej sali Opery, na którym zagra zespół De Mono (nie biorąc za to honorariów), przeprowadzona zostanie aukcja wybranych obrazów. Dochód z aukcji zostanie przeznaczony na cele charytatywne Fundacji Pomóż Im – wsparcie domowych hospicjów dla dzieci nieuleczalnie chorych.

A co Ty myślisz o połączeniu kultury i biznesu? Jakie widzisz rozwiązania, które mogłyby wpłynąć na poprawę tych relacji? Jak zwiększyć możliwości wspierania kultury, a jednocześnie dotykania sztuki przez „szarego człowieka”, którego kieszeń nie zawsze jest pełna? On przecież chętnie zetknąłby się z wysoką kulturą, by ubarwić swą codzienność

Wiejski klimat, ogólnopolski sukces. Poznaj inicjatora mlecznych nowości
Nieprzypisane

Wieś ma swój klimat. Podlaska wieś. Tu powstają produkty znane w całym kraju. Wiele lat temu takiego sukcesu firmy się nie spodziewano.

Jak dawno miałeś okazję poczuć zapach wiejskich łąk, popatrzeć na parterowe, wiejskie domy? Wieś. Wolniejsze tempo życia, ludzie mający inne problemy i inne zajęcia niż mieszkańcy miast… Podlaska wieś – najczystszy klimat w Polsce. Wokół dorzecza Narwi i Biebrzy, Biebrzański Park Narodowy, Łomżyński Park Krajobrazowy.

W maleńkiej wiosce odległej 2 km od Łomży żyli przodkowie słynnego kompozytora Witolda Lutosławskiego. To oni właśnie rozwinęli zagraniczną hodowalę krów, a potem zajęli się produkcją mleka i jego przetworów. Ich działalność trwała kilkadziesiąt lat, aż brutalnie przerwała ją II wojna światowa. Po wojnie przeniesiono produkcję do Drozdowa, potem powstała OSM w Łomży. Ostatecznie z Łomży w r. 1981 przeniesiono zakład do Piątnicy. Wydaje się, historia firmy jak każda inna. Nudy.

Ale… Jak w życiu, podobnie w biznesie zdarzają się nieoczekiwane zbiegi okoliczności. Przełom, po którym nic już nie jest takie same. Początek lat 90. W Polsce przed chwilą upadł komunizm. W tym właśnie momencie na naszych sklepowych półkach, już nie tak pustych jak jeszcze 10 lat wcześniej, pojawia się on. Serek wiejski. Początkowo próbowaliśmy go bez przekonania, ale jak się konsumenci odważyli, to… Polubili. Wtedy to był jedyny taki serek. Jedyny, ale zaczął budować sukces firmy. Marka Piątnica stała się rozpoznawalna.

Budowanie świadomości marki wśród konsumentów wcale nie jest proste. Wyznaczamy sobie jakość, która ma być standardem. Potem próbujemy utrzymać pozytywny wizerunek naszej firmy. Nie ma tu miejsca na bylejakość. Gdy już zapracujemy na swoją reputację, trzeba o nią nieustannie dbać.

10a

Firma z Piątnicy sukcesywnie budowała zaufanie klientów. Dzięki temu mogła wprowadzać kolejne nabiałowe nowości na rynek spożywczy. Pewnie rzadko kto dziś wie, że oni jako pierwsi wprowadzili do naszych sklepów twaróg pakowany w plastikowe opakowania otwórz/zamknij. Wcześniej twaróg był przecież sprzedawany w rozmokłym papierze, w kawałkach, krojony na wagę. Cóż, OSM Piątnica wyznaczyła nowe standardy. Ich produkty mają określoną jakość, bo klienci tej jakości oczekują. Najwazniejsze jest to, by produkty z Piątnicy tworzone były z naturalnych składników, bez konserwantów i typowych wypełniaczy. Ostatnio, podążając za nurtem popularności zdrowego żywienia dzieci, weszły na rynek serki Piątuś.

Nie tylko jednak innowacje wprowadzane na rynek mają znaczenie. Nie od dziś bowiem w Polsce kładzie się nacisk na Społeczną Odpowiedzialność Biznesu. Od wielu lat OSM Piątnica skutecznie realizuje tę koncepcję. Między innymi wspiera rolników – dostawców mleka, oferując im najwyższe ceny w kraju za surowiec najlepszej jakości. Kto by pomyslał, że sprawdzając jakość dostarczanego mleka, Piątnica ma dwukrotnie ostrzejsze normy niż wymaga Unia Europejska.

Budują swoją markę, biorąc pod uwagę szereg zależnych od siebie czynników. Jakie czynniki Ty bierzesz pod uwagę, chcąc zyskać zaufanie klientów?

Jak znaleźć nowe konkursy
Nieprzypisane

Jak dobrze, że istnieją źródła, z których możemy dodatkowo sfinansować swoje inicjatywy. Kilka sposobów na szybkie dotarcie do informacji o konkursach dla NGO.

Z natury jestem leniwy i nigdy się z tym nie kryłem. Jeśli jakaś praca może być wykonana krócej i sprawniej, to w imię lenistwa, mojego czasu na kawę i samorozwój (to znaczy szukanie ciekawych rzeczy w internecie) znajdę na to sposób. Chciałem się z Wami podzielić rzeczą, która od kilku lat skutecznie wspiera moje lenistwo.

Moim zdaniem dobry menadżer w NGO to taki, który potrafi szybko namierzyć źródła finansowania dla inicjatyw, którymi zarządza. Nie jest to oczywiście wiedza tajemna, ale w pogoni za deadlinem na złożenie wniosku każdy dzień jest ważny. To, ile byśmy dali za jeszcze jeden dzień, przez który moglibyśmy dopieścić nasz budżet, albo opis działań, widać dopiero na godziny przed wysłaniem czy złożeniem wniosku. Z tym nie możemy już niestety nic zrobić.

Ale możemy sobie dodać dzień albo dwa przed rozpoczęciem pisania. Czy sprawdzaliście kiedyś, z jakim opóźnieniem dostajecie informacje o tym, że w jakimś konkursie jest otwarty nabór? Ile dni upływa od momentu upublicznienia ogłoszenia do momentu w którym je czytacie?

Moim sposobem na bycie poinformowanym przed wszystkimi jest stworzenie sobie własnego systemu szybkiego reagowania. Zwykle na ręczne przekopywanie się przez informacje poświęcałem nawet kilka godzin miesięcznie – monitorując BIP-y różnych urzędów, portal fundusze.ngo.pl, czytając między innymi grupę Konkursy dla NGO na FB – na której zresztą sam się udzielam, ale lenistwo podpowiadało mi, że robienie tego co tydzień mija się z celem i dobrze by było, gdyby robiło się samo… i od tamtej pory robi się.

Mój system wczesnego reagowania opiera się o rozszerzenia do przeglądarek internetowych, które monitorują zawartość wskazanych stron www i za każdym razem informują, że zaszła na nich jakaś zmiana. Wtyczka sama „wchodzi” na stronę www i porównuje jej zawartość z zawartością zapamiętana podczas jej poprzedniego wejścia. Jeśli są one różne, to znaczy, że na stronie zaszła jakaś zmiana. Zmianą może być choćby pojawienie się nowego artykułu albo informacji, a w zależności od ustawień naszych wtyczek dowiemy się o tym w kilka minut, albo kilka godzin od tego faktu.

Co ważne wtyczki są bezpłatne i można je zainstalować w większości najpopularniejszych przeglądarek internetowych.

Wtyczki dla Chrome

Wtyczki dla Firefox

Jest jedna rzecz o której bezwzględnie należy pamiętać – musisz wiedzieć co chcesz monitorować, więc musisz tak czy inaczej namierzyć właściwe strony www gdzie informacje o konkursach grantowych już się kiedyś pojawiały lub prawdopodobnie pojawią – ale to jest część twojego menedżerskiego warsztatu.

Druga rzecz, pozornie błaha, ale bardzo ważna: monitoruj źródła. Jeśli jakaś fundacja korporacyjna ma własny konkurs grantowy, to monitoruj odpowiednią stronę tej fundacji, nie strony innych podmiotów powielających te informacje.

Zalety

  • wtyczki monitorują konkretna stronę – najczęściej stronę poświęcona tylko określonym ogłoszeniom albo grantom fundacji korporacyjnych – które nie są indywidualnie wystawione w kanałach rss
  • dają możliwość kontroli zawartości stron, jeśli w ogóle nie maja one rss
  • uwalniają nas od wchodzenia na strony, na których nic się nie zmieniło
  • dobrze ustawione punkty monitorowania ułatwiają znacząco namierzanie interesujących nas informacji

Wady

  • dobór wtyczki z którą się zrozumiesz wymaga cierpliwości i testów różnych rozwiązań
  • wtyczka informuje o wszystkich zmianach jakie znalazła na stronie – w tym o tych, które nas nie interesują
  • źle ustawiona strona do monitorowania spowoduje, że pomimo nowego ogłoszenia wtyczka nie poinformuje nas o zmianach – bo zmiany zajda na innej, niemonitorowanej stronie
  • nie warto instalować jak monitorujesz tylko kilka funduszy

Polecam do wypróbowania i podzielenia się wrażeniami. A jak znajdziesz jakiś ciekawy otwarty konkurs, to koniecznie się podziel ta informacją na przykład na Konkursy dla NGO.

Gdzie jesteś? Co Cię tu spotka?
Nieprzypisane

Dlaczego stworzyliśmy PrzedsiębiorczePodlasie.pl?

Lubimy proaktywną postawę wobec życia. 

Przedsiębiorczość to otwartość na rozwój, chęć osiągania celów, brania życia w swoje ręce. Potrafimy być przedsiębiorczy. To kwestia decyzji i wyboru drogi.

Ty też potrafisz. Wystarczy pomysł, chęci, potem plan i dążenie do celu. 

Każda Twoja decyzja jest ważna

Pokażemy Ci:

  • możliwości rozwoju na poziomie – osobistym, biznesowym, organizacyjnym, społecznym;
  • korzyści płynące z angażowania się w rozwój swego otoczenia;
  • ciekawe pomysły realizowane przez ludzi, firmy, organizacje.

Podlasie jest przedsiębiorcze. Ty je tworzysz. My to pokazujemy.

Taki mamy klimat:

 

 

Rozwijaj tę przestrzeń razem z nami. Tu jest niepowtarzalnie.

Jesteś dla nas ważny. Ważny dla Podlasia.

Dni Miasta Białegostoku
Po pracy

Prezydent Miasta Białegostoku Tadeusz Truskolaski zaprasza na Dni Miasta Białegostoku.
Od piątku do niedzieli (19-21 czerwca) odbędzie się szereg imprez. W programie mnóstwo atrakcji: koncerty, prezentacje, wystawy, spektakle, parady, warsztaty, potańcówka oraz uroczyste wręczenie Nagrody Artystycznej Prezydenta Miasta Białegostoku.

Program Dni Miasta Białystok, 19–21 czerwca 2015

Piątek, 19.06

godz. 10.00 – Podlaska Odjazdowa Drezynownia Kolejowa „PODKoffA 2015”: prezentacja sprzętu ratownictwa technicznego, pojazdów i maszyn torowych, przejazd drezyną „Warszawa 223”, prelekcja „Bezpieczny przejazd – zatrzymaj się i żyj”, pokaz wykolejania taboru, pokaz tresury psa Straży Ochrony Kolei, prezentacja sprzętu Straży Pożarnej – Hala Drezyn, ul. Wiatrakowa 36; organizator: Stowarzyszenie Miłośników Kultury Ludowej

godz. 12.00 – IV Międzynarodowy Festiwal Katarynek – koncerty katarynek – Rynek Kościuszki (zachodnia pierzeja); organizator: Muzeum Podlaskie w Białymstoku

godz. 12.00„Gra o ton” – spektakl dla dzieci oraz zabawy, konkursy, stoiska promocyjne (PKP PLK S.A., SOK, Policja) – Hala Drezyn, ul. Wiatrakowa 36; organizator: Stowarzyszenie Miłośników Kultury Ludowej

godz. 16.00„Nieznane negatywy znanego pejzażysty” – finisaż wystawy Aleksandra Welsa – Galeria im. Sleńdzińskich, ul. Legionowa 2; organizator: Galeria im. Sleńdzińskich w Białymstoku

godz. 17.30 – Podlaska Odjazdowa Drezynownia Kolejowa „PODKoffA 2015”: koncert zespołów Czeremszyna, Variete, John Porter z zespołem; wystawa fotograficzna „Ocalić od zapomnienia – ochrona ręcznika obrzędowego w gminie Bielsk Podlaski” – Hala Drezyn, ul. Wiatrakowa 36; organizator: Stowarzyszenie Miłośników Kultury Ludowej

godz. 18.00 „Czysty język” – wystawa prezentująca prace artystów, zainspirowanych ideą uniwersalnej komunikacji: Ad manum (Anna Koźbiel i Adam Walas), Piotr Bosacki, Paulina Ołowska, Małgorzata Niedzielko, Erik Bullot, Ferenc Gróf, Anikó Loránt i Tamás Kaszás (ex-artists’ collective), Little Warsaw, Daniel Salomon, Slavs and Tatars, Société Réaliste – Galeria Arsenał, ul. Mickiewicza 2; organizator: Galeria Arsenał w Białymstoku

godz. 18.00-20.00IV Międzynarodowy Festiwal Katarynek – koncerty katarynek; Parada katarynek na Rynku – Rynek Kościuszki (zachodnia pierzeja); organizator: Muzeum Podlaskie w Białymstoku

godz. 20.00spektakl „Tango surrealo, czyli nieaktualny przewodnik po miłości” w reż. Bernardy Bieleni, w wykonaniu dyplomantów Policealnego Studium Wokalno – Aktorskiego „Szkoła Talentów” w Białymstoku – Opera i Filharmonia Podlaska – Europejskie Centrum Sztuki, ul. Odeska 1, sala kameralna; organizatorzy: Policealne Studium Wokalno-Aktorskie „Szkoła Talentów” w Białymstoku / Opera i Filharmonia Podlaska – Europejskie Centrum Sztuki

godz. 17.00, 18.00, 20.00Międzynarodowy Festiwal Teatrów Lalek dla Dorosłych „Metamorfozy” – Białostocki Teatr Lalek, ul. Kalinowskiego 1; organizator: Białostocki Teatr Lalek

Sobota, 20.06

godz. 12.00 i 16.00-20.00IV Międzynarodowy Festiwal Katarynek – koncerty katarynek – Rynek Kościuszki, Planty – Aleja Zakochanych; organizator: Muzeum Podlaskie w Białymstoku

godz. 16.00„Pieśni i tańce renesansowe” – koncert w wykonaniu sopranistki Dagmary Barny z zespołem instrumentalnym oraz tancerzy z Zespołu Muzyki i Tańca Dawnego Capella Antiqua Bialostociensis – Muzeum Rzeźby Alfonsa Karnego, ul. Świętojańska 17; organizator: Dom Kultury „Śródmieście” w Białymstoku

godz. 16.00„Wels piano-forte” – artystyczny projekt Andrzeja Muszyńskiego z muzycznym happeningiem – Galeria im. Sleńdzińskich, ul. Legionowa 2; organizator: Galeria im. Sleńdzińskich w Białymstoku

godz. 16.00, 17.00, 19.00 – Międzynarodowy Festiwal Teatrów Lalek dla Dorosłych „Metamorfozy” – Białostocki Teatr Lalek, ul. Kalinowskiego 1; organizator: Białostocki Teatr Lalek

godz. 18.45IV Międzynarodowy Festiwal Katarynek – koncert muzyki poważnej – Kościół pw. św. Wojciecha Biskupa i Męczennika w Białymstoku, ul. Warszawska 46; organizator: Muzeum Podlaskie w Białymstoku

godz. 20.30KONCERT GWIAZD: Cochise, Łukasz Zagrobelny, Margaret – Rynek Kościuszki; organizator: Białostocki Ośrodek Kultury

Niedziela, 21.06

godz. 9.00-15.00XXIII Jarmark na Jana; wielki finał IV Międzynarodowego Festiwalu Katarynek – koncerty katarynek na Jarmarku na Jana – Rynek Kościuszki; organizator: Muzeum Podlaskie w Białymstoku

godz. 11.00-17.00 – Opis obyczajów za panowania Izabeli Branickiej:

11.00-17.00 – „O portretach nowomodnych” – sesja fotograficzna w stroju z epoki

11.00-17.00„O ciała dolegliwościach i ich kurowaniu” – zwiedzanie wnętrz pałacowych i Muzeum Historii Medycyny i Farmacji UMB z przewodnikiem

godz. 13.00-13.30Dzień Muzyki i Tańca Dworskiego – parada zespołów muzyki i tańca dawnego ulicami miasta Białegostoku – Aleja Bluesa – Rynek Kościuszki – Plac im. Marszałka Józefa Piłsudskiego (przed Teatrem Dramatycznym); organizator: Dom Kultury „Śródmieście” w Białymstokucowych i Muzeum Historii Medycyny i Farmacji UMB z przewodnikiem
11.00 i 14.00 – „Kapelusze dam modnych” – warsztaty robienia ozdobnych kapeluszy w stylu francuskim, praktyczna historia stroju i etykiety dworskiej
12.30 i 15.30„Poradnik balowy dla dam i kawalerów” – warsztat tańca dworskiego, ukłonów i dygania, praktyczna historia stroju i etykiety dworskiej
13.00„Arystokratyczna ucieczka od rzeczywistości – teatralizacja życia i marzenia o Arkadii” – prezentacja z wykorzystaniem rekwizytów z epoki
15.00„Reżyseria ciała – wychowanie dam w XVII i XVIII wieku jako dążenie do piękna” – prezentacja z wykorzystaniem rekwizytów z epoki
Miejsce: Pałac Branickich, Muzeum Historii Medycyny i Farmacji, ul. Jana Kilińskiego 1; organizator: Centrum im. Ludwika Zamenhofa w Białymstoku, współpraca: Muzeum Historii Medycyny i Farmacji Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku

13.30-16.00Dzień Muzyki i Tańca Dworskiego:
„Marchołt” – suita na motywach polskich z XVI i XVII w., na chór dziecięcy i orkiestrę kameralną. Wykonawcy: chóry szkolne zrzeszone w projekcie „Rozśpiewany Białystok” i artyści Opery i Filharmonii Podlaskiej pod kierunkiem Wioletty Miłkowskiej;
„Zakochany Pierrot. Comedia dell’arte” – spektakl barokowy w wykonaniu zespołu Gratia Juvenia oraz występ Zespołu Muzyki i Tańca Dawnego Capella Antiqua Bialostociensis;
„Kilka słów o tańcu, czyli jak tańczono przed wiekami” – pokaz tańców w wykonaniu Zespołu Muzyki i Tańca Dawnego Capella Antiqua Bialostociensis;
Pokazy Bractwa Rycerskiego Miasta Nowa Dęba (pokazy musztry paradnej i żonglerki chorągwiami)
Miejsce: Plac im. Marszałka Józefa Piłsudskiego (przed Teatrem Dramatycznym); organizator: Dom Kultury „Śródmieście” w Białymstoku

godz. 15.30-16.00 – VII Międzynarodowy Festiwal Orkiestr Dętych – parada orkiestr dętych ulicami Białegostoku – Rynek Kościuszki – Plac im. Marszałka Józefa Piłsudskiego (przed Teatrem Dramatycznym); organizatorzy: Miejska Orkiestra Dęta / Zespół Szkół Ogólnokształcących i Technicznych, Zespół Szkół Mechanicznych

godz. 16.00-19.00 – VII Międzynarodowy Festiwal Orkiestr Dętych – koncert orkiestr dętych – Plac im. Marszałka Józefa Piłsudskiego (przed Teatrem Dramatycznym); organizatorzy: Miejska Orkiestra Dęta/Zespół Szkół Ogólnokształcących i Technicznych, Zespół Szkół Mechanicznych

godz. 16.00-18.30Potańcówka miejska z udziałem zespołu Warszawska Kapela z Targówka – Ośrodek Sportów Wodnych „Dojlidy”, ul. Plażowa (plaża miejska); organizator: Muzeum Wojska w Białymstoku, współpraca: Białostocki Ośrodek Sportu i Rekreacji

godz. 16.00-18.00 – IV Międzynarodowy Festiwal Katarynek – pożegnalny koncert katarynek – Rynek Kościuszki; organizator: Muzeum Podlaskie w Białymstoku

godz. 20.00 – wręczenie nagrody Artystycznej Prezydenta Miasta Białegostoku i koncert „World Hits” z udziałem Orkiestry Opery i Filharmonii Podlaskiej pod dyr. Grzegorza Berniaka oraz grupy Tenors Bel’Canto: Vasyl Ponayda, Roman Trokhymuk, Taras Hlova, Roman Antonyuk (Ukraina) – Park Planty – Aleja Zakochanych; organizator: Białostocki Ośrodek Kultury

godz. 14.00, 16.00, 18.00, 20.00Międzynarodowy Festiwal Teatrów Lalek dla Dorosłych „Metamorfozy” – Białostocki Teatr Lalek, ul. Kalinowskiego 1; organizator: Białostocki Teatr Lalek