KATOLICCY MILIARDERZY — dlaczego nie ma ich w Polsce i jak bardzo są potrzebni?

Taki tytuł nosi nowy e-book Macieja Gnyszki. Czy ta książka stanie się początkiem rewolucji? Pewno jest jedno — budzi skrajne emocje, bo nie da się przejść obok niej obojętnie.

Maciej Gnyszka — jest mężem, ojcem, katolickim przedsiębiorcą. Sam siebie nazywa nałogowym poszukiwaczem synergii, ponieważ wierzy w to, że współpraca jest kluczem do sukcesu. Lubi łączyć ludzi. Od 2010 roku buduje społeczność Towarzystw Biznesowych (TB) — sieci klubów networkingowych, które zrzeszają przedsiębiorców o konserwatywnych wartościach. TB dotarły także na Podlasie. Jedna z grup TB regularnie spotyka się w Białymstoku na biznesowych śniadaniach.

Uważa, że bycie przedsiębiorcą to powołanie. A każde powołanie zobowiązuje. Do czego zobowiązuje przedsiębiorcę? Do rozwoju swojego biznesu i samego siebie, do dostarczania klientom coraz lepszych dóbr czy usług. Ale to dopiero początek. Zdaniem Maćka Gnyszki powołanie oznacza także dążenie do zmieniania świata zgodnie z naszymi wartościami. Problem w tym, że sama dobra wola nie wystarczy. Żeby zmieniać świat, trzeba posiadać odpowiednie narzędzia.

Gnyszka Fundraising Advisors – jedna z firm Macieja Gnyszki – pomaga organizacjom samorządowym budować trwałe relacje z darczyńcami. Trzeci sektor jest miejscem, w którym bodaj najlepiej widać, jak trudno jest zmieniać świat, kiedy brakuje pieniędzy. Pieniądz to narzędzie. Jest jak paliwo dla samochodu czy prąd dla maszyn. Oczywiście to kierowca czy operator maszyny, a więc człowiek, decyduje, w jakim celu posłuży owa maszyna albo samochód – dobrym czy złym.

E-book „KATOLICCY MILIARDERZY” skłania czytelników do refleksji i zaprasza do dialogu. Zdaniem Macieja Gnyszki problemy, z którymi zmagają się katolicy w Polsce, to w dużej mierze ograniczenia, które nakładają sami na siebie. Kluczem do naprawy tego stanu rzeczy jest zmiana mentalna. Bez tego nie da się zmieniać świata we właściwy sposób.

Sam wierzy, że katoliccy miliarderzy w końcu pojawią się w Polsce. Konserwatywnych przedsiębiorców z wielkimi aspiracjami nie brakuje. Kto wie, być może doczekamy się katolickiego miliardera na Podlasiu? Robert Tarantowicz, prezes Towarzystwa Biznesowego Białostockiego (Robert Tarantowicz pisze felietony na naszym portalu [https://przedsiebiorczepodlasie.pl/autor/robert-tarantowicz/]), nie ukrywa, że celuje w unicorna, czyli startup wyceniany na 1 miliard dolarów (co jest sytuacją rzadką – stąd porównanie do mitycznego stworzenia).

Czy e-book Maciej Gnyszki skierowany jest tylko do katolików? Na pewno przede wszystkim do nich. Ale po tę książkę powinni sięgnąć wszyscy przedsiębiorcy, bo wiedza, którą przekazuje Gnyszka, jest uniwersalna. Zresztą każdy z nas ma jakiś system wartości. I jeśli marzy nam się świat oparty na tym systemie wartości, powinniśmy wiedzieć, jak zmienić stan obecny.

Początek nowego roku to odpowiedni czas do tego, by robić plany i wyznaczać cele krótko- i długoterminowe. Inspirująca lektura to dobry punkt wyjścia. A e-book „Katoliccy miliarderzy – dlaczego nie ma ich w Polsce i jak bardzo są potrzebni?” Macieja Gnyszki jest taką właśnie inspirującą lekturą.

Oto link do e-booka:

http://www.katoliccymiliarderzy.pl

– Andrzej Lauryn

 

Komentarze