W czasach, gdy prowadzenie własnego biznesu staje się coraz większym wyzwaniem, franczyza jawi się jako bezpieczna przystań dla początkujących przedsiębiorców. O tym, jak budować skuteczny system wsparcia dla franczyzobiorców i dlaczego kompleksowa pomoc jest kluczem do sukcesu, rozmawiamy z Radosławem Charubinem, właścicielem Multi Ice Group.
Młodzi przedsiębiorcy coraz częściej wybierają franczyzę jako sposób na start w biznesie. Co, pana zdaniem, najbardziej ich przyciąga?
Radosław Charubin: Przede wszystkim bezpieczeństwo i kompleksowe wsparcie. Młodzi ludzie doskonale rozumieją, że prowadzenie własnego biznesu to nie tylko świetny pomysł, ale również szereg wyzwań operacyjnych. We franczyzie otrzymują sprawdzony model biznesowy i – co równie ważne – pełne wsparcie na każdym etapie działalności. W Multi Ice Group oferujemy system MULTI7, który znacząco przyspiesza proces otwierania nowego punktu. Nasi partnerzy otrzymują nie tylko know-how, ale również konkretną pomoc w codziennym prowadzeniu biznesu.
Jak w praktyce wygląda to wsparcie?
– Zaczynamy od podstaw – pomagamy w wyborze lokalizacji i uzyskaniu finansowania. Następnie zapewniamy profesjonalne szkolenia, które przygotowują naszych franczyzobiorców do prowadzenia biznesu. Ale to nie wszystko. Nasi partnerzy mają dostęp do dedykowanej hurtowni, gotowych receptur i stałego wsparcia operacyjnego. W 2024 roku wprowadziliśmy również szereg innowacji technologicznych – aplikację lojalnościową i kioski samoobsługowe, które znacząco usprawniają działanie punktów.
Czy można powiedzieć, że technologia staje się coraz ważniejszym elementem wsparcia franczyzobiorców?
– Zdecydowanie tak. Młode pokolenie przedsiębiorców oczekuje nowoczesnych rozwiązań, które ułatwią im zarządzanie biznesem. Dlatego stawiamy na innowacje – od systemów zarządzania sprzedażą po rozwiązania marketingowe. To nie tylko usprawnia pracę, ale także pozwala franczyzobiorcom skupić się na tym, co najważniejsze – na rozwoju biznesu i budowaniu relacji z klientami.
Jakie są koszty rozpoczęcia współpracy z Multi Ice Group?
– Staramy się, aby próg wejścia był jak najbardziej przystępny. Inwestycja początkowa zaczyna się od 20 tysięcy złotych wkładu własnego przy finansowaniu leasingiem. Co istotne, nie pobieramy opłaty wstępnej, a miesięczna opłata franczyzowa wynosi 1000 złotych. To jedna z najbardziej konkurencyjnych ofert na rynku. Oferujemy również różne formaty działalności – od lokali stacjonarnych przez punkty food court po mobilne przyczepy, co pozwala dopasować inwestycję do możliwości finansowych partnera.
Jak przekłada się to na wyniki finansowe franczyzobiorców?
– Średnie przychody naszych punktów wahają się od 60 do 160 tysięcy złotych miesięcznie, co przekłada się na czysty zysk rzędu 15-60 tysięcy złotych. Ale warto podkreślić, że nie są to tylko liczby. To efekt ciężkiej pracy naszych franczyzobiorców i kompleksowego systemu wsparcia, który im zapewniamy.
Jakie są plany rozwoju Multi Ice Group na najbliższą przyszłość?
– Koncentrujemy się na zrównoważonym rozwoju. Zależy nam na otwieraniu punktów w świetnych lokalizacjach i współpracy z zaangażowanymi franczyzobiorcami. Planujemy ekspansję do prestiżowych galerii handlowych oraz rozwój mobilnych punktów w mniejszych miejscowościach powyżej 10 tysięcy mieszkańców. Dodatkowo, przygotowujemy się do wprowadzenia nowej, całorocznej koncepcji gastronomicznej związanej z kuchnią arabską, ale szczegóły tego projektu zostaną ujawnione nieco później.
Co poradziłby pan osobom, które rozważają rozpoczęcie działalności we franczyzie?
– Przede wszystkim radziłbym dokładnie przeanalizować oferowany system wsparcia. To nie tylko kwestia marki czy produktu, ale całego ekosystemu, który franczyzodawca buduje wokół swojego biznesu. W Multi Ice Group wierzymy, że sukces naszych partnerów jest również naszym sukcesem, dlatego inwestujemy w ich rozwój i zapewniamy wsparcie na każdym etapie działalności. To podejście sprawdza się od lat i przynosi wymierne efekty zarówno nam, jak i naszym franczyzobiorcom.
Red. PP
