Najmłodszy w kraju! Pięciolatek z Białegostoku wystartuje w certyfikowanych zawodach gokartowych

Igor Ponichtera - zawodnik kartingowy ligi Rotax Max Challenge i Rok Cup / Fot. Paweł Krukowski

To zjawiskowy pojazd, którym Podlasianin Igor Ponichtera będzie się ścigał w zawodach kartingowych w Poznaniu. Gokart robi wrażenie, ale jeszcze większe jego kierowca: rajdowiec ma pięć lat i jest jedynym w województwie podlaskim i najmłodszym w Polsce uczestnikiem certyfikowanych zawodów kartingowych. Jego gokart z logo województwa podlaskiego został zaprezentowany dziennikarzom w środę, 7 sierpnia 2024 r.

– Jak widać, mamy skarb w naszym województwie – powiedział marszałek Łukasz Prokorym. – Igor ma dopiero pięć lat, a tak wspaniałe osiągnięcia. Jestem dumny, że już od najbliższych zawodów będzie mu towarzyszył nasz „pikselowy żuberek”. To wspaniała okazja do promowania regionu.

Mały rajdowiec należy do Automobilklubu Podlaskiego. I – co podkreślił wiceprezes stowarzyszenia Piotr Bagniuk – jest tam najmłodszym „kolegą”.

– Cieszymy się, że w tak młodym wieku rozpoczyna swoją przygodę z kartingiem, od którego wielu przyszłych mistrzów zaczynało swoja karierę – zaznaczył Piotr Bagniuk.

Wymienił też zalety uprawiania tego sportu.

– Karting nie tylko uczy techniki jazdy, nie tylko mechaniki, ale już od tych najmłodszych lat uczy rywalizacji, wzmacnia charakter, uczy też radzenia sobie z porażką – tłumaczył.

O tym, co daje ściganie się na gokartach, mówił także prezes Zarządu Okręgowego Polskiego Związku Motorowego Jerzy Poznański.

– W ten sposób młodzież poznaje zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym – wyjaśnił.

Igor jest młodym zawodnikiem i na razie może startować tylko w pokazach. Dopiero kiedy skończy 7 lat, będzie mógł uzyskać licencję kartingową i startować już w tzw. poważnych zawodach. Teraz młody rajdowiec po prostu dobrze się bawi. A w rozwoju hobby wspierają go rodzice.

– Na tę chwilę traktujemy to jako zabawę, jako wstęp do rozwoju dziecka. Zobaczymy, co przyniosą kolejne lata – powiedział Paweł Ponichtera, tata Igora.

W najbliższy weekend Igor pojedzie do Poznania. Tam czekają go dwa dni treningowe i dwa dni zawodów. Będzie ścigał się w minimum pięciu sesjach trwających ok. 10 minut każda, podczas których przejedzie kilkadziesiąt kilometrów.

Niestety, owiane tajemnicą pozostaną osobiste odczucia małego rajdowca – bohater środowego spotkania nie zdecydował się na wypowiedź do mediów.

Red. PP, za: podlaskie.eu

Komentarze