Nowe zabezpieczenie dla firm z Podlasia. 30 mln zł ma ułatwić dostęp do finansowania

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. pixabay.com

Mikro-, małe i średnie firmy z województwa podlaskiego mają zyskać nowe możliwości pozyskiwania finansowania. Agencja Rozwoju Regionalnego S.A. uruchamia Podlaską Linię Reporęczeniową, która ma zwiększyć dostępność zabezpieczeń potrzebnych przy kredytach, pożyczkach, leasingu czy gwarancjach. Na ten mechanizm przeznaczono 30 mln zł pochodzących ze środków zwróconych z poprzednich unijnych okresów programowania.

Dla przedsiębiorców istotne jest przede wszystkim to, że nie chodzi o klasyczną dotację. Reporęczenie działa na innym poziomie: Agencja Rozwoju Regionalnego przekazuje je funduszom poręczeniowym, a te mogą dzięki dodatkowemu zabezpieczeniu zwiększyć skalę udzielanych przedsiębiorcom poręczeń. W praktyce ma to oznaczać możliwość objęcia wsparciem większej liczby firm i ograniczenia ryzyka po stronie instytucji finansujących.

To rozwiązanie ma znaczenie szczególnie dla przedsiębiorstw, które potrzebują kapitału na rozwój, inwestycje albo bieżącą działalność, ale napotykają barierę w postaci zabezpieczeń wymaganych przez bank czy inną instytucję finansową. Mechanizm ma zwiększać możliwość korzystania z finansowania także przez firmy, które nie spełniają wszystkich standardowych oczekiwań stawianych przez rynek.

Nie dotacja, lecz dodatkowe zabezpieczenie

Model Podlaskiej Linii Reporęczeniowej został oparty na rozłożeniu ryzyka pomiędzy więcej niż jeden podmiot. ARR udostępnia reporęczenie funduszom poręczeniowym, które następnie mogą udzielać zabezpieczeń podlaskim przedsiębiorcom. Dzięki temu fundusz nie musi samodzielnie ponosić całego ryzyka związanego z poręczeniem.

Założenie ma szczególne znaczenie dla firm starających się o kredyt, pożyczkę lub leasing. W takich przypadkach zdolność do przedstawienia odpowiedniego zabezpieczenia może decydować o możliwości uzyskania finansowania. Nowy mechanizm ma zwiększyć dostępność takich zabezpieczeń, a tym samym poszerzyć firmom możliwości korzystania z kapitału zewnętrznego.

Instrument będzie wdrażany przez Agencję Rozwoju Regionalnego S.A. na podstawie umowy powierzenia zawartej z Województwem Podlaskim. ARR zawarła już umowy z dwoma funduszami poręczeniowymi, które mają pełnić funkcję pośredników finansowych.

Pierwszym z nich jest Fundusz Rozwoju i Promocji Województwa Wielkopolskiego S.A., któremu przyznano 25 mln zł limitu reporęczenia. Drugi partner to Podlaska Fundacja Rozwoju Regionalnego z limitem 5 mln zł.

Zakres możliwego wykorzystania instrumentu ma być szeroki. W przypadku przedsiębiorców mogą to być między innymi zabezpieczenia związane z wadium przetargowym, należytym wykonaniem umów czy finansowaniem w formie leasingu. To ważne szczególnie dla firm, które chcą startować w postępowaniach publicznych albo realizować większe kontrakty wymagające dodatkowego zabezpieczenia.

Pieniądze wracają do gospodarki

Charakterystyczne dla tego rozwiązania jest źródło kapitału. 30 mln zł nie pochodzi z nowej klasycznej dotacji budżetowej, lecz ze środków zwróconych po wykorzystaniu wcześniejszych programów unijnych. Województwo Podlaskie zdecydowało się zmienić sposób wykorzystania tych pieniędzy i skierować je ponownie do gospodarki w formie instrumentu finansowego.

Dzięki temu jeden raz wykorzystane fundusze mają zostać ponownie uruchomione, tym razem jako narzędzie zwiększające możliwości finansowania działalności gospodarczej. Z punktu widzenia regionu oznacza to próbę wykorzystania pieniędzy w sposób, który może przynieść efekt również po zakończeniu pojedynczego projektu.

Prezes Agencji Rozwoju Regionalnego Sławomir Dudziński wskazuje, że konstrukcja programu opiera się na podziale ryzyka pomiędzy dwa podmioty. Według założeń ma to zwiększyć dostępność kapitału dla przedsiębiorstw, które mogą mieć problemy z uzyskaniem zabezpieczenia na standardowych zasadach, a udział publicznych funduszy ma pozwolić również na korzystniejsze warunki cenowe i bardziej elastyczne podejście do oceny zdolności finansowej.

Dla podlaskiego biznesu znaczenie może mieć także możliwość wykorzystania instrumentu w różnych sytuacjach. Firma może potrzebować finansowania inwestycji, zakupu sprzętu, rozwoju działalności albo wejścia w kontrakt wymagający przedstawienia gwarancji czy poręczenia. W każdym z tych przypadków możliwość uzyskania dodatkowego zabezpieczenia może zwiększyć jej szanse na pozyskanie kapitału.

Uruchomienie Podlaskiej Linii Reporęczeniowej oznacza więc stworzenie kolejnego narzędzia dla sektora mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw. Nie zastępuje ono dotacji inwestycyjnych, lecz ma uzupełniać system wsparcia poprzez zmniejszenie bariery, jaką dla części firm stanowi brak odpowiednich zabezpieczeń.

W praktyce przedsiębiorca nie otrzymuje z programu pieniędzy do swobodnego wykorzystania. Korzysta natomiast z mechanizmu, który ma ułatwić mu uzyskanie finansowania oferowanego przez bank, fundusz czy inną instytucję. To istotna różnica, ponieważ skuteczność programu będzie zależała od tego, jak szeroko fundusze poręczeniowe będą mogły wykorzystać przekazane limity i ile przedsiębiorstw rzeczywiście otrzyma dzięki nim finansowanie.

Dla regionu jest to także sygnał, że pieniądze zwracane z wcześniejszych perspektyw unijnych mogą być ponownie wykorzystywane do wspierania przedsiębiorczości. Jeżeli instrument będzie działał zgodnie z założeniami, 30 mln zł ma pomóc uruchomić większą pulę finansowania dla firm niż wynikałoby to z samej wartości reporęczenia.

Red. PP

Komentarze