W Białymstoku przy ulicy Sybiraków 4 (lok. U8) od soboty, 22 marca 2025 r., działa Bar Grodno. Oferuje „domowe” dania obiadowe na miejscu i na wynos oraz na dowóz. Czy jednak wytrzyma dłużej w tym punkcie, na dobre zapuści korzenie? Historia pokazuje, że to trudny teren dla gastronomii, poprzedni najemcy prędzej czy później rezygnowali z prowadzenia tutaj biznesu w tej branży.
W dniu otwarcia, od godziny 10:00, w Grodnie gwar. Sporo zaciekawionych okolicznych mieszkańców przybyło sprawdzić, czym uraczy ich tu znana białostocka marka gastronomiczna Grodno. Przy wejściu bezpłatne przekąski, przez cały weekend goście mogli liczyć też na 15% zniżki na wszystkie dania. Ba, nawet opakowania na wynos były z upustem.
Wnętrze lokalu bez fajerwerków – minimalistyczne: kilka stolików, żadnego przepychu, stosunkowo zimna kolorystyka. Na zewnątrz póki co pusto, ale w końcu to dopiero pierwsze prześwity wiosny, na ławeczki pod parasolami jeszcze przyjdzie czas.
To co należy podkreślić: miejsce przyjmowania i wydawania posiłków przypomina bary mleczne. Albo inaczej – bo to chyba już zamierzchłe określenie – bary szybkiej obsługi z kuchnią „domową”, jak PSS Społem, Słoneczko czy Merino. Przyjść, zjeść, ruszać w drogę dalej, bez przesiadywania przy kawce ze znajomymi, bo wokół ruch, gwar i krzesła nie do relaksu.
Lokal gastronomiczny w tej części osiedla Piasta I był przez mieszkańców wyczekiwany. Na długo przed otwarciem w okolicznych sklepach słychać było rozmowy klientów zastanawiających się, co przy skrzyżowaniu Sybiraków – Andrukiewicza powstanie. Ten fragment osiedla Piasta to swoista enklawa, oddzielona ulicami Piastowską, Piasta i ogródkami działkowymi oraz lasem. Oprócz braku bankomatu, właściwie pełna infrastruktura: salony fryzjerskie i kosmetyczne, dwa ośrodki zdrowia, kilka gabinetów stomatologicznych, Lewiatan, Żabka, Stokrotka, sklep monopolowy, kościół, kwiaciarnia, cukiernia…
Jakąś dekadę temu, albo i więcej, przy Sybiraków 4 funkcjonował lokal gastronomiczny, nie pamiętam nazwy. Pod koniec października 2018 r. otwarta została restauracja Ona i On Pizza Bistro z naprawdę dobrą pizzą, której dużym atutem, sekretem było świetne ciasto. Wkrótce po wakacjach 2024 pojawiły się problemy z płatnościami bezgotówkowymi. „Awaria, przyjmujemy tylko gotówkę” – można było usłyszeć od obsługi. W listopadzie wewnątrz zrobiło się ciemno. Miesiąc później pizzeria poinformowała w mediach społecznościowych o nowej lokalizacji przy Nowowarszawskiej 30A. Szkoda, bo opinie wokół były całkiem pozytywne, ale… cóż – numer lokalu U8 nie okazał się jak widać szczęśliwy dla prowadzących w nim działalność.
Na otwarcie kolejnego – a jakże – punktu gastronomicznego nie trzeba było długo czekać. Wyrósł nagle jak spod ziemi. 28 listopada 2024 r. otwarto Butcher’s Kraftowy Kebab. Nad wystrojem wnętrza szczególnie się nie zastanawiano, właściwie to chyba w ogóle: ot, jasne ściany, stoliki z krzesłami dla maksymalnie czterech osób i to wszystko. Propozycja typu fast food i dobry smak miały pewnie załatwić sprawę. I załatwiły. Na kilka tygodni. Kebaby, tortille, knysze i frytki (bądź co bądź były to stosunkowo niezłe pozycje w smaku) dłużej się nie obroniły.
Cisza przy Sybiraków 4/U8 trwała następnie do marca. Gdy na szybach pojawiły się kartki z hasłem „Tu powstaje Bar Grodno”, wiadomym było, że gastronomia zawita tu znowu. Pytanie, czy jakaś klątwa nie wisi nad tą branżą właśnie w tym miejscu…
Jak wspomniałem, pierwszy weekend działalności Grodna, przyciągnął zgłodniałych białostoczan. Na razie też pustek nie widać, ale czy obłożenie jest wystarczające, przekonamy się za jakiś czas. Jeżeli bar wytrzyma do wakacji i jeszcze we wrześniu albo w październiku na drzwiach nie pojawi się kartka „Zamknięte”, jest szansa na dłuższą obecność.
Poniżej wybrane pozycje z menu wraz z cenami
Zupy:
- rosół – 6,50 zł
- barszcz ukraiński – 7,90 zł
- żurek z kiełbasą – 9,90 zł
Dania główne:
- babka ziemniaczana – 10,50 zł
- kartacze – 11,00 zł
- gulasz wieprzowy – 15,90 zł
- żeberko w sosie – 15,90 zł
- zraz wołowy – 17,50 zł
- udko z kurczaka – 11,90 zł
- schabowy – 12,90 zł
- sznycel drobiowy – 12,90 zł
- kotlet mielony – 10,90 zł
- kotlet pożarski – 10,90 zł
- ryba smażona – 16,00 zł
- gołąbek w sosie – 10,90 zł
- pulpety drobiowe – 10,90 zł
Dodatki:
- ziemniaki – 4,90 zł
- kasza jęczmienna – 4,90 zł
- kasza gryczana – 4,90 zł
- ryż – 4,90 zł
Surówki:
- marchew z jabłkiem – 5,90 zł
- coleslaw – 5,90 zł
- kapusta czerwona – 5,90 zł
- kapusta kiszona – 5,90 zł
- surówka wiosenna – 5,90 zł
- buraki zasmażane – 5,90 zł
- marchew z groszkiem – 5,90 zł
Desery:
- naleśnik z serem – 5,90 zł
- naleśnik z jabłkiem – 5,90 zł
Co do smaku oferowanych potraw – na próbę zamówiłem gulasz wieprzowy z ziemniakami i buraczkami. Dla głodnego OK, aczkolwiek ziemniaki suche, bardzo suche. Czy tak miało być, czy akurat tak się trafiło tego dnia – nie wiem. Podkreślam: sos gulaszowy nie ma tu nic do rzeczy. Z kolei innego dnia kobieta nie zdecydowała się ostatecznie na porannego naleśnika ze śmietaną, bo – uwaga – „panie nie zrobiły śmietany”, a alternatywą było coś śmietanopodobnego z plastikowej butli spod lady, ze składem „E”, „E”, „E”, „E”… Jednorazowe potknięcie, czy taki zapanuje klimat?
Bar Grodno przy ulicy Sybiraków w Białymstoku z pewnością lekko miał nie będzie, mimo że w bliskiej okolicy brak bezpośredniej konkurencji. O ile pod uwagę nie weźmiemy Słowiańskiego przy Piastowskiej.
Osiedlowa enklawa, obejmująca trzy ulice – Sybiraków, Andrukiewicza i Wołyńską – niekoniecznie musi okazać się krainą mlekiem i miodem płynącą, bo na dłużej żadna gastronomia tu się nie ostała. No, chyba że te sześć lat Ona i On uznamy za długi okres. Z drugiej strony, znajdująca się po sąsiedzku Cukiernia Pani K. udowadnia, że jakością można zyskać uznanie w całym mieście i przyciągać klientów z jego najdalszych zakątków.
Piotr Walczak
