Jeszcze kilka lat temu przedsiębiorcy alarmowali, że coraz trudniej znaleźć wykwalifikowanych pracowników. Dziś problem nie zniknął, ale część firm przestała biernie czekać na kandydatów. Zamiast szukać gotowych specjalistów na rynku, zaczęły „współtworzyć” ich od podstaw. Jednym z najciekawszych przykładów takiego podejścia jest model kształcenia dualnego realizowany przez Zespół Szkół nr 10 w Białymstoku, którego sercem pozostaje Branżowa Szkoła I Stopnia nr 10.
To właśnie tutaj od lat budowany jest system oparty na ścisłej współpracy edukacji i biznesu. Korzystają na nim wszyscy – uczniowie, przedsiębiorcy i regionalna gospodarka.
Rynek pracy nie czeka na absolwentów
W wielu branżach problemem nie jest dziś brak zamówień czy inwestycji, ale brak ludzi do pracy. Dotyczy to zarówno przemysłu, motoryzacji, budownictwa, jak i branż usługowych czy gastronomicznych.
Przedsiębiorcy coraz częściej podkreślają, że pracownika trzeba przygotowywać do zawodu znacznie wcześniej niż po ukończeniu szkoły. Właśnie dlatego tak dużego znaczenia nabiera kształcenie dualne, czyli model łączący edukację szkolną z nauką zawodu bezpośrednio w przedsiębiorstwie.
W Zespole Szkół nr 10 nie jest to eksperyment ani projekt pilotażowy. To system rozwijany od lat wspólnie z podlaskimi pracodawcami, którzy aktywnie uczestniczą w procesie kształcenia młodzieży. Współpraca obejmuje zarówno organizację praktycznej nauki zawodu, jak i dostosowywanie kierunków oraz programów kształcenia do realnych potrzeb rynku.
Szkoła i przedsiębiorcy po jednej stronie
Jedną z największych zalet modelu funkcjonującego w Branżowej Szkole I Stopnia nr 10 jest stały dialog pomiędzy szkołą a biznesem.
– Pracodawcy są dla nas niezwykle ważnym partnerem. To oni najlepiej wiedzą, jakie kompetencje będą potrzebne za kilka lat. Dlatego regularnie rozmawiamy o kierunkach rozwoju kształcenia zawodowego, nowych technologiach i oczekiwaniach rynku pracy. Dzięki temu możemy wspólnie tworzyć ofertę edukacyjną odpowiadającą rzeczywistym potrzebom przedsiębiorstw – mówi Agnieszka Guzik, dyrektor Zespołu Szkół nr 10 w Białymstoku.
Takie podejście sprawia, że szkoła nie działa w oderwaniu od gospodarki. Wręcz przeciwnie – rozwija kierunki i rozwiązania, które odpowiadają na konkretne potrzeby przedsiębiorców. Już wcześniej podlascy pracodawcy wskazywali, że zależy im na kształceniu dostosowanym do nowych technologii oraz rzeczywistych wymagań nowoczesnych zakładów pracy.
Uczeń zdobywa doświadczenie od pierwszej klasy
Największą przewagą kształcenia dualnego jest praktyka.
Uczniowie Branżowej Szkoły I Stopnia nr 10 nie poznają zawodu wyłącznie podczas zajęć teoretycznych. Już od pierwszych klas są pracownikami młodocianymi. Uczą się w rzeczywistych warunkach pracy, korzystają z nowoczesnych technologii i poznają organizację funkcjonowania przedsiębiorstw.
To doświadczenie trudno przecenić. Młody człowiek nie tylko zdobywa kwalifikacje zawodowe, ale również uczy się odpowiedzialności, punktualności, współpracy i kultury pracy. Są to kompetencje, których często oczekują pracodawcy niezależnie od branży.
Dodatkową motywacją jest wynagrodzenie. Uczniowie realizujący praktyczną naukę zawodu jako pracownicy młodociani otrzymują wynagrodzenie za swoją pracę, dzięki czemu już na etapie edukacji poznają realia rynku pracy. Takie rozwiązanie od lat wskazywane jest jako jeden z elementów zwiększających atrakcyjność szkolnictwa branżowego.
Kadry budowane na lata
Z punktu widzenia przedsiębiorców korzyści są równie oczywiste.
Firmy uczestniczące w kształceniu dualnym nie otrzymują przypadkowych kandydatów do pracy. Mają możliwość obserwowania rozwoju ucznia przez kilka lat, przekazywania własnych standardów pracy oraz przygotowywania przyszłych pracowników zgodnie z potrzebami przedsiębiorstwa.
W efekcie absolwenci często płynnie przechodzą z etapu edukacji do zatrudnienia.
– Pracodawca, który przez trzy lata inwestuje w młodego człowieka, jego rozwój i przygotowanie zawodowe, bardzo często widzi w nim przyszłego pracownika. To rozwiązanie korzystne dla obu stron i jeden z powodów, dla których współpraca szkoły z biznesem przynosi tak dobre efekty – podkreśla Agnieszka Guzik.
Nowoczesna szkoła zawodowa
Branżowa Szkoła I Stopnia nr 10 kształci dziś młodzież w zawodach związanych między innymi z branżą motoryzacyjną, metalową, budowlaną, gastronomiczną i usługową. Oferta jest stale rozwijana w odpowiedzi na potrzeby rynku pracy.
Dodatkowym impulsem dla rozwoju kształcenia dualnego są inwestycje realizowane wspólnie z przedsiębiorcami. W ostatnich latach powstały nowoczesne stanowiska i pracownie dydaktyczne funkcjonujące bezpośrednio w firmach współpracujących ze szkołą. Dzięki temu uczniowie mogą zdobywać doświadczenie na sprzęcie wykorzystywanym później w codziennej pracy zawodowej.
To nie koniec edukacyjnej drogi
Wybór szkoły branżowej nie oznacza zamknięcia drogi do dalszego rozwoju.
Po ukończeniu Branżowej Szkoły I Stopnia nr 10 absolwenci mogą kontynuować naukę w Branżowej Szkole II Stopnia. Po kolejnych dwóch latach zdobywają tytuł technika, mogą przystąpić do egzaminu maturalnego i rozwijać swoją karierę edukacyjną na kolejnych poziomach.
To model, który pozwala jednocześnie zdobywać zawód, doświadczenie i wykształcenie.
Rekrutacja trwa
Coraz więcej rodziców i uczniów dostrzega, że nowoczesne szkolnictwo branżowe nie jest alternatywą dla rozwoju, lecz jedną z najbardziej praktycznych ścieżek wejścia na rynek pracy. Zespół Szkół nr 10 w Białymstoku od lat pokazuje, że współpraca edukacji i biznesu może przynosić wymierne efekty zarówno dla młodych ludzi, jak i dla całej regionalnej gospodarki.
- Zespół Szkół nr 10 w Białymstoku
- ul. Choroszczańska 29, 15-732 Białystok
- tel. 85 654 16 30
- kontakt@zsbialystok.edu.pl
- www.zsbialystok.edu.pl
Red. PP


