Rewolucja w zbiorach truskawek z Białegostoku. Robot R-BOS przyszłością rolnictwa?

Dr hab. inż. Paweł Dzienis / Fot. Dariusz Piekut/Politechnika Białostocka

Zbiór truskawek to jedna z najbardziej pracochłonnych czynności w rolnictwie. Polscy inżynierowie i innowatorzy podjęli wyzwanie, tworząc robota R-BOS – to autonomiczne urządzenie zdolne do zbierania owoców z niespotykaną precyzją. Ten przełomowy projekt, zrodzony z połączenia doświadczenia biznesowego i naukowego potencjału Politechniki Białostockiej, może zmienić oblicze upraw na całym świecie.

Innowacja w służbie rolnictwa: R-BOS wkracza do akcji

Robot R-BOS to owoc współpracy startupu R-BOS sp. z o.o. z ekspertami z Politechniki Białostockiej, wspartej programem Hub of Talents 3. Maszyna wykorzystuje zaawansowane uczenie maszynowe i rozpoznawanie obrazu, aby efektywnie lokalizować i zbierać dojrzałe truskawki. Jej powstanie to odpowiedź na realne potrzeby plantatorów, z którymi na co dzień stykał się Grzegorz Faszcza, właściciel startupu.

– Dzięki wsparciu ekspertów z Politechniki Białostockiej zweryfikowaliśmy i przetestowaliśmy dostępne technologie zarówno w laboratorium, jak i na plantacji – podkreśla Faszcza.

To właśnie synergia wiedzy akademickiej i praktycznego doświadczenia pozwoliła na stworzenie innowacyjnego rozwiązania, które ma szansę zrewolucjonizować zbiory.

Wyzwania inżynierskie i sprytne rozwiązania

Zespół naukowców z Politechniki Białostockiej, pod kierownictwem dr. hab. inż. Pawła Dzienisa z Katedry Układów Dynamicznych oraz z udziałem dr. inż. Karola Golaka i mgr. inż. Daniela Ołdzieja, stanął przed szeregiem wyzwań. Kluczowe było dostosowanie robota do pracy w trudnych warunkach terenowych plantacji.

– Musieliśmy dostosować zawieszenie robota do możliwości poruszania się po nierównym terenie – wyjaśnia dr Dzienis.

Kolejnym istotnym aspektem była stabilność maszyny, zwłaszcza ze względu na ruchome ramię zbierające truskawki. Cały projekt został opracowany zgodnie z rygorystycznymi normami technicznymi i wymogami bezpieczeństwa pracy, czego przykładem jest widoczny sygnalizator świetlny.

Ciekawym rozwiązaniem, świadczącym o pragmatycznym podejściu konstruktorów, jest wybór systemu bezpieczeństwa. Zrezygnowano z kamer, które mogłyby ulec zabrudzeniu sokiem z owoców. Zamiast tego zastosowano zabezpieczenie mechaniczne oparte na wyłącznikach krańcowych, gwarantujące automatyczne zatrzymanie robota w przypadku zbliżenia się do przeszkody. Gotowy robot będzie miał kompaktowe wymiary, około 150 x 90 cm, co ułatwi manewrowanie między rzędami roślin.

Od koncepcji do komercjalizacji: inkubacja i dalszy rozwój

Inkubacja w programie Hub of Talents 3 odegrała kluczową rolę w rozwoju projektu R-BOS. Jak zaznacza Grzegorz Faszcza, udało się zrealizować wszystkie zaplanowane cele. Powstał koncepcyjny model CAD, kilka modeli designerskich, a także kompleksowy model biznesowy, plan marketingowy i strona internetowa.

– W trakcie procesu prowadziliśmy również spotkania z potencjalnymi partnerami, dostawcami i klientami, ale największą wartość przyniosły nawiązane relacje z inspirującymi ludźmi. Zacieśniliśmy współpracę z ekspertami Politechniki Białostockiej, którzy nadal dzielą się swoją wiedzą i wspierają rozwój projektu – dodaje Faszcza.

Startup R-BOS jest doskonałym przykładem na to, jak połączenie pasji, doświadczenia i innowacyjności może przyczynić się do realnych zmian w sektorze agrotechniki. Robot do zbioru truskawek ma potencjał nie tylko do znaczącego usprawnienia pracy plantatorów, ale także do wyznaczenia nowych, wysokich standardów w całej branży rolniczej. Czy R-BOS zrewolucjonizuje światowe plantacje truskawek? Czas pokaże, ale kierunek jest z pewnością obiecujący.

Red. PP

Komentarze