Białostocka aplikacja HOBB połączy miłośników roślin z całego świata

Grafika dotycząca nowej aplikacji

Zrodzony w Białymstoku projekt HOBB właśnie trafił do użytkowników i od początku mierzy wysoko. Twórcy aplikacji społecznościowej dla miłośników roślin nie ukrywają, że ich ambicją jest obecność na rynkach międzynarodowych. Na razie startują w Polsce, ale plan rozwoju zakłada znacznie szerszy zasięg.

Pomysł, który dojrzewał latami

Za HOBB stoi Adam Kozłowski, który pierwsze koncepcje aplikacji tworzył niemal dekadę temu. Początkowo rozwijana po godzinach inicjatywa z czasem przerodziła się w pełnoprawny projekt, nad którym pracował niewielki, ale zaangażowany zespół.

Jak podkreśla twórca, kluczowe było stworzenie miejsca autentycznego – opartego na realnych potrzebach użytkowników, a nie wyłącznie na mechanizmach znanych z największych platform społecznościowych.

Społeczność i praktyczne narzędzia

HOBB to przestrzeń dla osób, które interesują się roślinami – niezależnie od poziomu doświadczenia. Użytkownicy mogą budować własne kolekcje, dzielić się wiedzą i korzystać z funkcji wspierających codzienną pielęgnację.

Aplikacja oferuje m.in. harmonogram podlewania i nawożenia, a także możliwość wymiany roślin z innymi użytkownikami z okolicy. Co istotne, odbywa się to bez udziału pieniędzy – w modelu „roślina za roślinę”, który ma sprzyjać budowaniu społeczności, a nie sprzedaży.

Dodatkowo aktywność użytkowników wspierana jest systemem punktów, a treści tworzone są w dużej mierze przez samą społeczność – od porad po inspiracje i historie konkretnych okazów.

Wszystko dostępne bez opłat

Twórcy postawili na model, który wyróżnia się na tle wielu współczesnych aplikacji. HOBB jest w pełni darmowa, a opcjonalny abonament ogranicza się wyłącznie do usunięcia reklam. Wszystkie kluczowe funkcje pozostają dostępne dla każdego użytkownika.

To podejście ma wzmacniać zaufanie i przyciągać osoby, które szukają wartościowej przestrzeni do rozwijania swojej pasji.

Lokalny projekt, globalne plany

Choć aplikacja powstała na Podlasiu, od początku projektowana była jako rozwiązanie uniwersalne. Twórcy chcą, by korzystali z niej zarówno kolekcjonerzy egzotycznych roślin, jak i osoby pielęgnujące pojedyncze okazy o sentymentalnej wartości.

Rozwój na rynkach zagranicznych ma przebiegać stopniowo, ale konsekwentnie – z naciskiem na jakość i dopracowanie kolejnych etapów.

Kolejne funkcje w przygotowaniu

Zespół pracuje już nad dalszym rozwojem aplikacji. W planach są m.in. narzędzia do rozpoznawania roślin na podstawie zdjęć oraz funkcje ułatwiające projektowanie ogrodów.

HOBB jest dostępna w sklepach mobilnych AppStore oraz Google Play i pokazuje, że projekty z Podlasia mogą skutecznie konkurować nie tylko na rynku krajowym, ale także poza jego granicami.

Red. PP

Komentarze