Prezent mikołajkowy, który ma głębsze znaczenie, czyli lokalne firmy z pomocą po pożarze: podlaskie przedsiębiorstwa po raz kolejny udowadniają, że siła regionu tkwi we wzajemnym wsparciu. Dwie lokalne potęgi – catering dietetyczny Kuchnia Vikinga oraz producent zdrowej żywności Dary Natury – połączyły siły w geście solidarności, tworząc wyjątkowy świąteczny upominek dla klientów. Tegoroczna akcja niesie za sobą jednak znacznie głębsze przesłanie niż dotychczas.
Wszystko za sprawą tragicznego pożaru, który pod koniec października 2025 roku doszczętnie zniszczył magazyn, część biur oraz budynek mieszkalny w siedzibie firmy Dary Natury w Korycinach (gmina Grodzisk). Choć nikt nie ucierpiał, straty materialne, z którymi mierzy się założyciel i właściciel Darów Natury, Mirosław Angielczyk, są ogromne.
Z tradycji rodzi się wsparcie
W odpowiedzi na tę tragedię, Kuchnia Vikinga postanowiła nadać swojej corocznej tradycji mikołajkowych prezentów zupełnie nowy wymiar.
– Kiedy zobaczyliśmy skalę zniszczeń, nie mieliśmy wątpliwości, że musimy działać. Jako lokalni przedsiębiorcy wierzymy, że siłą regionu jest wzajemne wsparcie. W tym roku nasz tradycyjny, mikołajkowy prezent dla klientów zyskał nowy wymiar. Nie tylko niesie radość obdarowanym, ale pozwala realnie pomóc firmie, która przez lata budowała markę naszego województwa – komentuje Łukasz Dawidziuk, prezes Kuchni Vikinga.
Coroczna akcja polega na przygotowaniu autorskiego, bezpłatnego upominku dla klientów cateringu. Tym razem wybór padł na świąteczną mieszankę herbaty, stworzoną specjalnie we współpracy z Darami Natury. Jest to nie tylko wyjątkowy produkt dedykowany klientom, ale przede wszystkim realne zamówienie, które ma wesprzeć odbudowę zniszczonego przedsiębiorstwa.
Ponad 56 000 głosów solidarności
Przedstawiciele Kuchni Vikinga odwiedzili Ziołowy Zakątek, by na własne oczy ocenić rozmiar katastrofy. Efektem tej wizyty było złożenie zamówienia na ponad 56 000 sztuk świątecznych upominków. Produkty te trafiły do klientów cateringu już 5 grudnia, w przeddzień Mikołajek.
Dla zespołu Darów Natury, zakorzenionego w podlaskiej ziemi i korzystającego z lokalnych surowców z okolicznych lasów, ten gest ma ogromne, symboliczne i praktyczne znaczenie.
– W obecnej sytuacji niezwykle ważne jest dla nas to, że zarówno państwo, jak i nasi klienci chcą korzystać z naszych produktów. Jesteśmy firmami głęboko zakorzenionymi w Podlasiu, dlatego takie gesty solidarności mają dla nas ogromne znaczenie. To nie tylko pomoc, ale także wyraz troski o lokalną społeczność i jej tradycje. Jesteśmy za to szczerze wdzięczni – podkreśla Mirosław Angielczyk, założyciel Darów Natury.
Wspólna podlaska inicjatywa tych dwóch rozpoznawalnych marek przekształca zwykłą tradycję w potężny dowód na to, że solidarność i współdziałanie mają realną moc – zwłaszcza gdy dotykają miejsc ważnych dla całej regionalnej społeczności.
Red. PP




