Sprzedają nieruchomości o wartości 50 mln rocznie. Kto stworzył białostocki Express House?

To jedyny podlaski pośrednik nieruchomości działający w 5 województwach. 

Czterech wspólników. Każdy z nich odpowiedzialny za inny dział. Łączy ich biznes i wspólne cele w rozwijaniu Express House jako marki ogólnopolskiej. Dokładnie 2 kwietnia 2012 roku założyli własną firmę w branży nieruchomości. Nie spotykają się prywatnie zbyt często, by nie przesycić się sobą.

Gdy zaczynaliśmy rozkręcać tę firmę, nie byliśmy przyzwyczajeni do dzielenia się wiedzą z innymi –opowiada dla przedsiebiorczepodlasie.pl Przemysław Smalkowski, Dyrektor ds. Rozwoju w Express House. – Zaczęliśmy jeździć po Polsce na targi i różne spotkania branży nieruchomości. Zmieniliśmy podejście. Okazało się, że w innych regionach kraju dzielenie się swoim know how jest czymś naturalnym. Nawiązujemy kontakty z pośrednikami w całej Polsce, co nam daje wiele inspiracji. Postanowiliśmy się stale rozwijać i szkolić. Jako pierwsi w Białymstoku odważyliśmy się na szeroką skalę podpisywać umowy na wyłączność z klientem. Klient wówczas dostaje plan marketingowy, dobre zdjęcia, dobrych klientów, może uzyskać lepszą cenę. 

DSC_2543m
Przemysław Smalkowski, Dyrektor sprzedaży i rozwoju w expressHOUSE, fot. Monika Woroniecka

Przemysław Smalkowski, odpowiada za rozwój sieci w całej Polsce, relacje biznesowe z innymi podmiotami, szkoli i generuje nowe pomysły.

DSC_2558m_Krzysztof
Krzysztof Dąborowski, Dyrektor ds. finansów, fot. Monika Woroniecka

Krzysztof Dąbrowski nadzoruje finanse w firmie, kontroluje przepływy finansowe i jest głównym doradcą finansowym.

Marek Szubzda, Dyrektor sieci sprzedaży, fot. Monika Woroniecka
Marek Szubzda, Dyrektor ds. administracji, fot. Monika Woroniecka

Marek Szubzda pilnuje w firmie wszystkich tematów związanych z administracją – umów z klientami, pracownikami, współpracuje z radcą prawnym.

Piotr Kurzawa, Dyrektor ds. administracji, fot. Monika Woroniecka
Piotr Kurzawa, Dyrektor sieci sprzedaży, fot. Monika Woroniecka

Czwarty wspólnik, Piotr Kurzawa odpowiada za wyniki sprzedażowe w całej sieci expressHOUSE oraz nadzoruje kierowników poszczególnych oddziałów.

Od początku istnienia firmy chcieli wyjść poza Podlasie. W imię zasady „myśl globalnie, działaj lokalnie” rozwijają placówki w pięciu miastach w Polsce. To był ich nadrzędny cel – stworzyć markę ogólnopolską.

Białostocki expressHouse z biurami w Warszawie, Poznaniu i Lublinie. Współpracuje z ponad 50 osobami

Do naszego zespołu szukamy osób młodych nie tylko wiekiem, ale i duchem. Współpracujemy także z osobami starszymi. Prowadziliśmy akcję z portalem „Mamo, pracuj”, by dać szansę kobietom z dziećmi. Stale szukamy ludzi, którzy mają „to coś” – dobre podejście do ludzi i determinację do rozwoju. Takim osobom dajemy szansę, by mogły u nas rozwijać swoje naturalne predyspozycje. 

expressHouse to jedna z firm, która bardzo mocno inwestuje w szkolenia osób współpracujących z firmą. To z nimi pracuje coach Andrzej Cichocki. Szkoli doradców, którzy spotykają się z klientami, wzmacnia ich poczucie wartości i uczy podejścia do ludzi. Uczy zarządzania swoim kalendarzem tak, by pracowali lepiej, krócej i efektywniej. Z kolei Wojtek Ławniczak pomaga firmie opracować strategie rozwoju, projektuje nowe usługi, doradza jak zarządzać marką.

Profesjonalne szkolenia, które prowadzą dla nas najlepsi trenerzy w Polsce, pomagają nam kształtować pracowników, którzy znają swoje możliwości i wciąż je rozwijają – tłumaczy Przemysław Smalkowski. – Szkolenia pozwalają im uwierzyć w siebie, poznać nowoczesne techniki pracy z klientami, kształtować umiejętności negocjacji i sprzedaży. Dzięki temu doradca jest mniej sfrustrowany, lepiej zarządza czasem, czuje się pewniej w rozmowach z klientem. Pracuje nad mniejszą ilością ofert, bo wie jak je selekcjonować.

fot. expressHOUSE
fot. zbiory expressHOUSE
fot. expressHOUSE
fot. zbiory expressHOUSE
fot. expressHOUSE
fot. zbiory expressHOUSE

Kupno nieruchomości z pośrednikiem

Klient dzwoni do doradcy, z którym umawia się na spotkanie w biurze. Rolą doradcy jest rozpoznanie wszystkich potrzeb, by zaoszczędzić klientowi czas, który musiałby poświęcić na samodzielne szukanie mieszkania. Doradca poznaje najpilniejsze potrzeby i znajduje klientowi ofertę „szytą na miarę”. Klienci, którzy mają za sobą już doświadczenia w szukaniu mieszkań potrafią podjąć decyzję w ciągu dwóch dni. Przeciętny nowy klient, który trafia do biura expressHOUSE, korzysta z jej pomocy nie dłużej niż miesiąc. Nowi klienci szukają nieruchomości najczęściej przez internet. Zgłoszenie się do pośrednika nieruchomości nie jest standardowym zachowaniem wszystkich poszukujących. Natomiast klient, który już korzystał z usług pośrednika, dobrze wie, że gdy zgłasza się do biura nieruchomości, może dostać ofertę, której nigdzie indziej nie znajdzie.

Mamy dostęp do ofert z polecenia, które nigdzie nie są oficjalnie wystawione na sprzedaż – opowiada Przemysław Smalkowski. – Takie oferty zdarza się sprzedać w jeden dzień. Wiemy, jak sprzedać mieszkanie szybko i korzystnie dla obu stron transakcji. Doradzamy, jakimi kolorami pomalować ściany. Podpowiadamy, co trzeba z mieszkania wynieść, by zrobić dobre zdjęcia powierzchni mieszkalnej. Czasami mieszkanie jest tak przepełnione przedmiotami, że bardzo źle prezentowałoby się przy oglądaniu lub przygotowaniu oferty. Potrafimy doradzić tak, że przy inwestycji w niewielki remont (np. ok. 1000-1500 zł) mieszkanie sprzedaje się w dwa tygodnie. 

fot. expressHOUSE
fot. zbiory expressHOUSE
fot. expressHOUSE
fot. zbiory expressHOUSE
fot. expressHOUSE
fot. zbiory expressHOUSE

Ponad 30 apartamentów w trzech polskich miastach

Oprócz pośrednictwa w sprzedaży i wynajmie nieruchomości firma oferuje także coraz bardziej popularną usługę – wynajem krótkoterminowyEH Aparments – usługa, która wyszła spod skrzydeł expressHouse, w nazwie ma skrót EH – od swojego firmowego „ojca”. Obserwowaliśmy rynek – kontynuuje Przemysław Smalkowski – i podjęliśmy decyzję. Zainwestowaliśmy w wynajem apartamentów. Apartamenty przygotowujemy do wynajmu i zarządzamy nimi. Dziś pod naszym szyldem jest ponad 30 apartamentów w Białymstoku, Lublinie i Krakowie, a ich liczba stale rośnie.

EH Apartments można wynająć za pomocą portali rezerwacyjnych, podobnie jak pokoje hotelowe. Każdy z nich jest wyposażony w kuchnię. Są alternatywą dla hoteli i wpisują się w nowy trend na rynku nieruchomości. Apartamenty są przeznaczone dla osób, które przyjeżdżają do Białegostoku na spotkania biznesowe, konferencje itp. Wynajmują je także turyści oraz obcokrajowcy.

EHA Św. Kingi19
EH Apartments, Apartament Św. Kingi 19, fot. zbiory EH Apartments
EHA Św. Kingi5
EH Apartments, Apartament Św. Kingi 19, fot. zbiory EH Apartments

Nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa

Białostoccy przedsiębiorcy z expressHOUSE chcą budować nowy wizerunek doradcy ds. nieruchomości. Inwestują w szkolenia i wprowadzają nowe standardy obsługi klientów. Firma angażuje się w rozwijanie przedsiębiorczości wśród młodych ludzi, między innymi poprzez wykłady w Wyższej Szkole Finansów i Zarządzania. Właściciele biorą udział w akcjach społecznych, wspomagają społeczności lokalne. Doceniamy drogę, którą przeszliśmy do tej pory i to co udało się osiągnąć, ale nie spoczywamy na laurach i w dalszym ciągu mamy wiele nowych pomysłów, zapału i chęci – opowiada Przemysław Smalkowski. – W każdym mieście, w którym działamy oferujemy także mieszkania na rynku pierwotnym, wprost od developerów. Równolegle z expressHOUSE rozwijamy usługi noclegowe – naszą drugą markę – EH Apartments, inwestując w kolejne apartamenty w pięciu polskich miastach.

Wnętrze jednego z apartamentów, fot. EHA
Wnętrze jednego z apartamentów, fot. zbiory EH Apartments

Artykuł partnerski

Komentarze